WYŚWIETLENIA

14 marca 2026

HISTORIA ŻYCIA - WSZECHŚWIATA - WSZELKIEJ CYWILIZACJI - Cz. XLI

FEDERACJA GALAKTYCZNA
CZYLI
"STRAŻ WSZECHŚWIATA"
PLANETY - RADY - FRAKCJE 
 Cz. III


PIERWSZA WIZJA JOSEPHA SMITHA, KTÓREJ DOŚWIADCZYŁ w 1820 roku, JAKO 14-letni CHŁOPAK. 
 10 lat PÓŹNIEJ SMITH ZAŁOŻYŁ KOŚCIÓŁ "ŚWIĘTYCH W DNIACH OSTATNICH
(INNYMI SŁOWY - KOŚCIÓŁ MORMOŃSKI). 
 PODCZAS TEJ PIERWSZEJ WIZJI, JAK TWIERDZIŁ SMITH, MIELI MU SIĘ UKAZAĆ BÓG OJCIEC I SYN BOŻY - JEZUS CHRYSTUS 
(NAJPRAWDOPODOBNIEJ BYŁ TO JEDNAK TJEHOOBANIN - IMMANUEL I PLEJADIANIN - ASZTAR)




RADA 
TJEHOOBA


Rada TJehooba jest jedną z najstarszych frakcji w Radzie Federacji Galaktycznej. Została bowiem założona już pod koniec I Wielkiej Wojny Galaktycznej i wchodziła jeszcze w skład dawnej Federacji Liriańskiej na Avyonie (kolebce całej galaktycznej Ludzkości). Jednocześnie należy też do największych i najbardziej rozbudowanych frakcji w Radzie Federacji (w jej skład wchodzi kilkaset tysięcy do miliona planet we Wszechświecie). Ich potęga i znaczenie opiera się nie tylko na samych doświadczeniach TJehooba, lecz również (a może przede wszystkim) na doświadczeniach starszych od ludzkiej, humanoidalnych ras tworzących tę frakcję. Bowiem w jej skład wchodzą zarówno Felinianie (Lwi Ludzie) jak i Karianie (Ludzie-Ptaki). Połączona moc tych dwóch najstarszych ras we Wszechświecie, buduje ogromną pozycję i znaczenie tej frakcji. Filozofią tych ras (jak również TJehooba) jest szerzenie w całym Wszechświecie pokoju i uniwersalnej duchowości, choć metody, którymi się w tym celu posługują, niekoniecznie mówią o tym w sposób bezpośredni (TJehooba są twórcami wielu ziemskich starożytnych religii, a ich szczególnym osiągnięciem było stworzenie judaizmu, który z czasem - wraz z Plejadianami - postanowili wyewoluować w stronę uniwersalizmu duchowego, wysyłając na Ziemię z misją "Syna Człowieczego" TJehoobanina - Immanuela-Sanandę).

TJehooba wielokrotnie ukazywali się na Ziemi (i na innych planetach podobnych do naszej, na których mieszkające tam istoty - głownie ludzie - stoją na niskim, czyli zbliżonym do naszego - stopniu rozwoju tak technologicznego jak i duchowego. W poprzednich tematach opisałem dwa bezpośrednie przykłady pomocy udzielonej przez TJehooba mieszkającym tam ludziom - były to planety Bakaratini i Aremo, lecz ponoć takich przypadków jest znacznie więcej, nie posiadam jednak na ten temat już żadnych informacji). Na Ziemi zaś, ukazywali się nam wielokrotnie w postaci Jezusa, Marii, Świętych etc. etc. 


Niestety, to wszystko, co mogę napisać o tej frakcji



RADA 
ZENDARA




Rada Zendara - wbrew nazwie, nie jest jakąś odrębną frakcją w Radzie Federacji Galaktycznej. Jest to raczej "zlepek" wielu różnych frakcji, które postawiły sobie za cel - ochronę naszego Układu Słonecznego (a szczególnie Ziemi), przed ewentualną wrogą inwazją z głębi Wszechświata. Rada Zendara (zwana również Radą Saturna) jest więc prawdziwą "strażą" naszej Galaktyki, a w jej skład wchodzą zarówno plejadiańskie okręty gwiezdne Asztara, siły Syriusza (A), potęga TJehooba, jak również i innych ras, które można by skrótowo określić "Sojusznikami Ludzkości". Bez zgody Rady Zendara nie może do naszego Układu Słonecznego wlecieć żaden "obcy" okręt z głębi Wszechświata - tak przynajmniej mówią channelingi, lecz okazuje się że owa Rada przepuszcza dość swobodnie nie tylko większe asteroidy (które mogłyby zagrozić w przyszłości życiu na Ziemi), lecz także okręty Rady Tubanu (Rada Tubanu to nowa gadzia organizacja, powstała w galaktyce Alpha Draconis po rozwiązaniu Rady Anchara), zdążające na naszą planetę. Pytanie więc brzmi: czy Rada Zendara jest "dziurawa jak sito", czy też... taka "polityka" stanowi jedną z kluczowych form ich działalności (jedna z głównych zasad Federacji Galaktycznej mówi, że nie powinno się nikogo "uszczęśliwiać na siłę", a pomóc można jedynie w wyjątkowych sytuacjach, tak, by zbytnio nie ingerować w tok spraw dziejących się na danej planecie - ta zasada wszakże była wielokrotnie łamana, zarówno przez Plejadian jak i przez TJehooba, więc trudno tutaj mówić o jakiejś jednolitej linii w tej kwestii).

Siedzibą tej frakcji jest obecnie planeta Saturn. Rada Zendara powstała po zakończeniu III Wielkiej Wojny Galaktycznej, a jej pierwotną siedzibą była planeta Wenus. Celem jest ochrona naszego Układu Słonecznego, a szczególnie Ziemi. Według channelingów pochodzących od Kasjopejan - do Rady Zendara należy zarówno TJehoobanin - Immanuel jak i Plejadianin - Asztar. Członkowie tej frakcji częstokroć ukazywali się Ziemianom pod postaciami Aniołów. Wygląda więc na to, że Rada Zendara jest po prostu zbrojną placówką kilku frakcji, której członkowie postanowili chronić życie na Ziemi i pilnować bezpieczeństwa całego Układu Słonecznego. Tyle przynajmniej mówią na ten temat channelingi.



LIGA THUBANU
CZYLI
IMPERIUM DRAKONÓW

 


Ponieważ nie posiadam już więcej informacji na temat samej Federacji Galaktycznej i innych jej (dość znacznych, częstokroć będących taką federacją w federacji) frakcji międzygwiezdnych - przejdę do zaprezentowania historii i obecnej struktury reptiliańskiego Imperium Thubanu (zwanego również Ligą Thubanu). Według przekazów (głównie od Kasjopejan) pierwsze gadzie społeczeństwa zaczęły się formować w większe struktury organizacyjne, które dały początek Sojuszowi Anchara, jakieś 19 110 000 000 lat temu. Był to okres, gdy Galaktyczna Ludzkość jeszcze nie istniała w jej obecnej formie, a nasi przodkowie żyli wówczas w morzach i oceanach Avyonu. Wówczas istniały tylko cztery główne rasy w naszym Wszechświecie - pierwszą byli Felinianie, drugą Karianie, trzecią (właśnie) Reptilianie, a czwartą istoty insektoidalne. Po następnych milleniach wiele się zmieniło i Galaktyczna Ludzkość (oraz rasy humanoidalne) zdominowała Wszechświat w sposób wręcz niesamowity. Stało się to za przyzwoleniem zarówno Felinian jak i Karian, którzy "nie nadążali" za ludzkim tempem rozmnażania się i szybko stali się widoczną mniejszością. Pod względem rozmnażania i opanowywania nowych terenów z Ludzkością rywalizowały głównie Gady. To one, świadome swego starszeństwa i możliwośc jakie uzyskali od Karian, uznali się za niekwestionowanych władców całego Wszechświata. Trzy wojny galaktyczne w których ponieśli oni klęski (pierwszą Wojnę praktycznie wygrali) i trzy wielkie kolonizacje, za którymi nie nadążali - oddały ów Wszechświat we władanie Ludzkości. Gady nigdy się z tym stanem rzeczy nie pogodziły.


POWOJENNA HISTORIA REPTILIAN


DRAKON



Pierwotna rasa Reptilian została stworzona przez Karian (o czym pisałem w pierwszych tematach tej serii) na planecie Aln, leżącej w gwiazdozbiorze Oriona. To że kolebką Gadoidów była planeta Aln i że wyewoluowali (oczywiście przy pomocy Karian) w gwiazdozbiorze Oriona, nie oznacza że wszystkich, którzy tam powstali - należy zwać Orionidami. Jest to określenie umowne i dotyczy tej grupy Reptilian, która stworzona została z istot latających (zbliżonych do naszych os, szerszeni i pszczół). Drakonidzi powstali zaś z istot zamieszkujących bagna i moczary (zbliżonych do jaszczurek, żab, etc. etc.). Jest to podstawowa różnica, gdyż częstokroć rodziła ona pewne nieporozumienia jeszcze w Lidze Anchara, jak i później (po klęsce w III Wojnie Galaktycznej), gdy niektóre z inicjatyw zakończyły się klęską (np. nieudana próba opanowania Procjona - o której też już wcześniej pisałem). Wielkim ciosem dla organizacji była również utrata Capelli, gdyż traktowano ten świat jako "planetę wewnętrzną" - co znaczy uważaną za całkowicie opanowaną i zdominowaną przez Reptilian. Wielka ofensywa Federacji Galaktycznej po zwycięstwie w bitwie o Andromedę, oraz niespodziewany, potężny atak Syrian na Capellę i jej opanowanie (przy ucieczce "Straży Oriona" - floty gwiezdnej Drakonów, wysłanej w celu wsparcia rządzących planetą Orionidów), spowodowało powstanie pierwszych wielkich sporów w gronie Ligii Anchara i próby podważenia formy i metod dominacji Drakonów w Lidze.

Wracając zaś do początków reptiliańskiej rasy, to po wyewoluowaniu na Aln, obie rasy (Drakoni i Orionidzi) rozpoczęli tworzenie wspólnego społeczeństwa, najpierw na samej planecie, potem w całej konstelacji Oriona i następnie w innych galaktykach. Wszystko to odbywało się za zgodą, wiedzą, a nawet przy wyraźnym wsparciu Karian. Tak (m.in.:) zasiedlona została galaktyka Alpha Draconis, która potem stanie się głównym światem Drakonidów. Nie będę opisywał całej historii tej rasy (gdyż nie mam aż tak wiele na ten temat informacji), ale skupię się na powojennej (po III Wojnie Galaktycznej) historii buntu Orionidów i zerwania przez nich więzi z Drakonidami. Władza w Lidze Anchara skupiona była głównie (szczególnie po zakończeniu II Wielkiej Wojny Galaktycznej) w rękach Dinoidów i Reptoidów z Alpha Draconis. Reptoidy (a szczególnie Dinoidy, uważające się za równie szlachetne co ich drakońscy pobratymcy) z Oriona, były z tego powodu mocno niezadowolone. Klęski w III Wojnie Galaktycznej, nieudane przedsięwzięcia (typu próba opanowania Procjona - również uważanego za "gadzi świat"), doprowadziły w konsekwencji do otwartego buntu Orionidów. Bunt ów w przekazach Kasjopejan, nosił nazwę... Satanii. Nie wiem tylko (gdyż te channelingi są bardzo zawiłe i miejscami niezrozumiałe - co niestety powoduje również fakt że samemu muszę je interpretować, ale, za każdym razem gdy tak będzie się działo - będę o tym informował) czy "Satania" to była nazwa danego buntu, czy też świata, na którym po raz pierwszy Orionidzi powstali przeciw władzy Drakonów? 


FLOTA PLEJADIAN OSŁANIA DESANT ORIONIDÓW NA ALPHA TAURI
ok. 50 000 lat temu
(Wizja artysty)



Zaraz po buncie, Orionidzi wysłali swych przedstawicieli do wszystkich światów zasiedlonych przez Reptilian, namawiając je by opowiedziały się za powstaniem przeciw Drakonom. Część planet opowiedziała się za buntownikami, lecz większa cześć pozostała w Lidze Anchara i dochowała wierności Aplha Draconis. Mało tego, Orionidzi zwrócili się o wsparcie do... Plejadian. Plejadianie (by jeszcze bardziej osłabić i skłócić ze sobą te dwie reptiliańskie rasy) obiecali im swe wsparcie w przypadku ataku Drakonów. Mówię tutaj o wojnie domowej, która wybuchła pomiędzy tymi dwiema rasami ok. 50 000 roku p.n.e. Nim doszło do wojny, Orionidzi zebrali wokół siebie Reptilian z galaktyk Spica i Leo, uzyskali wsparcie Galaktycznej Ludzkości z Plejad i Arctura (potem dołączyli także Syrianie). Pierwszy krok w stronę wojny domowej wykonali sami Orionidzi, najeżdżając i podbijając galaktykę Alpha Tauri, która opowiedziała się za Drakonami (w tym ataku zbrojnie uczestniczyli także Plejadianie, którzy osłaniali desant Orionidów, przy pomocy floty Federacji Plejad - choć sami bezpośrednio nie uczestniczyli w ataku). Opanowanie Alpha Tauri było kluczowym krokiem do zapewnienia ciągłości kontaktów i wzmocnienia sojuszu Oriona z Plejadami. Należy jednak podkreślić, że Plejadianie nie zamierzali brać udziału w tym konflikcie. Oni po prostu dążyli do jak największego osłabienia dwóch potężnych reptiliańskich ras - zależało więc im na tym, by "reptiliańska wojna domowa" trwała jak najdłużej.




Oczywiście opanowanie Alpha Tauri spotkało się ze zdecydowaną odpowiedzią Drakonów, którzy wysłali potężną flotę galaktyczną w celu odzyskania tego świata. Plejadianie nie zamierzali walczyć i wycofali się do siebie, zaś bitwa gwiezdna w rejonie Alpha Tauri zakończyła się klęską Orionidów. Ci bronili się jeszcze na poszczególnych planetach tej galaktyki, lecz zostali odcięci i ich klęska pozostawała jedynie kwestią czasu. W tym jednak momencie Orionidzi uzyskali wsparcie ze strony, z której nigdy by się nie spodziewali. W galaktyce Alpha Tauri zjawili się... Syrianie (A), którzy zakomunikowali Drakonom, że jeśli nie zaprzestaną walki i prób odzyskania zajętych przez Orionidów planet - wówczas ci zaatakują (a za nimi miała być - jak mówią channelingi - potęga Federacji Galaktycznej). Drakoni się wycofali, choć konflikt pomiędzy nimi a Orionidami trwa po dziś dzień. Stan ten jest podtrzymywany zarówno przez Plejadian, jak i przez dumnych wojowników z Syriusza (A).


REPTILIAŃSKA WOJNA DOMOWA"
BITWA GWIEZDNA O ALPHA TAURI POMIĘDZY ORIONIDAMI A DRAKONAMI
(Wizja artysty)



RADA THUBANU


Rada Thubanu - czyli najwyższa instancja rządząca Imperium Drakonów, składa się z 24 "starszych", którzy reprezentują 24 najszlachetniejsze gadzie rody. Oczywiście są to tylko Dinoidy, gdyż to one uważane są za najstarsze i najczcigodniejsze ze wszystkich Gadoidów. Reptoidy stoją już niżej w hierarchii społecznej tej rasy. W samej Radzie są też aż cztery stronnictwa, reprezentujące cztery główne frakcje społeczeństwa Drakonów, zwane Cyanami. Są więc Błękitni Cyanowie (Ouija), Czerwoni Cyanowie (A,shayana), Biali Cyanowie (Deane) i Czarni Cyanowie (Abraxas), przy czym największe i najsilniejsze frakcje to Błękitni i Czerwoni. Symbolem każdego z Cyanów jest smok o danym kolorze, będący jednocześnie symbolem całej frakcji w społeczeństwie Drakonów. Rada Thubanu - jest najwyższą formą władzy w Alpha Draconis i całym Sojuszu, a jej decyzje nie podlegają dyskusji ani osądowi.



LIGA ORIONA




Sojusz Thubanu jest nową gadzią organizacją we Wszechświecie, powstałą po upadku Ligii Anchara, spowodowanym przegraną III Wielką Wojną Galaktyczną, oraz późniejszymi nieudanymi nabytkami, które znacznie poróżniły między sobą dwie główne gadzie rasy. Tak więc Sojusz Thubanu odnosi się przede wszystkim do gadzich istot zwanych Drakonami, których powstanie i ewolucja zaczęła się na bagnach i mokradłach planety Aln. Na tej samej planecie wyewoluowali (oczywiście z dużą genetyczną pomocą Karian) Orionidzi, których przodkami były owadzie istoty latające, zamieszkujące lasy. Uwidoczniło się to również w pierwotnym wyglądzie samych Orionidów, którzy przez długi czas różnili się od Drakonów tym - iż posiadali parę ogromnych skrzydeł wyrastających z ich pleców. Potem (nie jest wyjaśnione czy stało się to w drodze długotrwałej ewolucji, czy też genetycznej interakcji) kolejne pokolenia Orionidów utraciły skrzydła. Mimo to przetrwały inne fizyczne "odmienności", które różnią od siebie obie gadzie rasy. Orionidzi na przykład (szczególnie ich "samice"), posiadają bardzo cienką talię, przypominającą pozostałość po dawnych owadzich przodkach (w przypadku Drakonów talia jest znacznie szersza i są lepiej zbudowani fizycznie). Obie rasy nie posiadają owłosienia (Drakoni posiadają szczątkowe, prawie niezauważalne), obie też rasy mają ostre zęby w swych "paszczach", choć zęby Orionidów są znacznie mniejsze i cieńsze. Różnicą dość wymowną (która już jednak nie istnieje - została utracona podobnie jak skrzydła), był fakt, iż "samice" Orionidów dysponowały potężną bronią, którą był wytwarzany przez nie jad, powodujący paraliż, a nawet mogący pozbawić życia niegadzią istotę. Ta zdolność została już przez nie utracona (albo genetycznie zlikwidowana?). 

Karianie - którzy stworzyli to społeczeństwo - pragnęli aby obie grupy ze sobą współpracowały i nie tworzyły niepotrzebnych konfliktów. Dlatego też system władzy najpierw na Aln, a potem w całym pasie Oriona i innych światów jemu podległych - został wymieszany. Karianie, jako skupieni wokół "pierwiastka męskiego" (przeciwieństwie do Felinian - twórców Galaktycznej Ludzkości), zapodali Gadom swój system rządów, w którym to głównie dominowały "samce". Oczywiście Drakoni szybko zaakceptowali ten stan rzeczy. Trochę więcej problemów mieli z tym Orionidzi, jako że wyrośli ze "środowiska ula", w którym dominowała owadzia królowa, musieli przestawić się więc na inny tryb społeczny (jeśli można to tak nazwać), częściowo niezgodny z ich genetycznym pierwowzorem. Liga Anchara, zdominowana przez Drakonów (ale przy silnym wsparciu Orionidów) rozpoczęła następnie okres podróży badawczych i eksploracji Wszechświata. Zakładano pierwsze kolonie i stałe bazy obserwacyjne. Społeczeństwami tymi władali królowie, ale były też i królowe - jednak pozbawione jakiegokolwiek wpływu na władzę i podległe ich "Czarnym Panom" (Określenie "Czarni Panowie", lub "Czarni Władcy", co jakiś czas pojawia się w channelingach zarówno Plejadian, Andromedan jak i Kasjopejan. Zresztą to właśnie na bazie owych channelingów, George Lucas stworzył postacie Czarnych Lordów Sithów z "Gwiezdnych Wojen").




Tak więc, już na samym początku ich stworzenia - powstały dwie różniące się od siebie rasy, wyrosłe zarówno z istot bagiennych i latających. To musiało rodzić poważne konflikty. Galaktyczna Ludzkość na przykład (a co za tym idzie my - Ziemianie), powstaliśmy z w miarę jednolitego gatunku istot wodnych, który można by w skrócie nazwać - Butlonosami. "Uformowani" następnie (poprzez doświadczenia genetyczne) przez Felinian na "Ich obraz i podobieństwo", stanowiliśmy w miarę zbitą genetyczną wspólnotę pochodzenia (jedynie z twarzą Felinianom nie wyszło, a może po prostu nie chcieli nam jej zmieniać?). Gady (Orionidzi) miały więc bardziej pod górkę, gdyż musiały zaakceptować coś, co było ich genetycznym przeciwieństwem. Lecz taki stan rzeczy (wszechwładzy Czarnych Władców) utrzymywał się bardzo długo. I Wielka Wojna Galaktyczna nie zmieniła niczego w tym względzie (zważywszy że zakończyła się sporym sukcesem Reptilian). II Wojna Galaktyczna też nie przyniosła żadnej zmiany, dopiero klęska Reptilian w III Wielkiej Wojnie Galaktycznej spowodowała, że Orionidzi zaczęli coraz pewniej buntować się przeciwko władzy Drakonów, choć nie doszło jeszcze wówczas do całkowitego zerwania.

ORIONIDA



Nastąpiło ono ok. 50 000 r. p.n.e. (licząc ziemską rachubą czasu). Wojna domowa jaka wówczas wybuchła (i która notabene trwa po dziś dzień), stworzyła dwa podzielone i wrogie sobie społeczeństwa, które zaczęły żyć według własnych praw. Orionidzi powrócili do systemu społecznego ula, z którego wyrośli. Tak więc obecnie panuje tam matriarchat, a władza należy do królowych. Zarówno Drakoni jak i Orionidzi rozmnażają się poprzez inżynierię genetyczną i klonowanie, ale... nadal dostępne są naturalne procesy rozrodcze, polegające na zapłodnieniu samicy przez samca drogą naturalną i złożeniu przez nią jaj, z których wykluwają się kolejne pokolenia Reptilian (jednej i drugiej rasy). Władza w Lidze Oriona co prawda należy do królowej, która jest niepodzielną władczynią, lecz otacza się ona przede wszystkim wojownikami, którzy są "samcami" gadziego społeczeństwa Orionidów. 

Orionidzi (mimo wszystko) nie są tak agresywną i żądną dominacji gadzią rasą, jak Drakoni. Dzięki temu są w stanie obecnie kooperować zarówno z Federacją Plejad, Syriusza czy Andromedy. Ich celem jest przetrwanie w takiej formie, jaką wybrali, a to oznacza że są w stanie pójść na pewne kompromisy (co do Galaktycznej Ludzkości), byle tylko nie powrócić pod władzę i dominację Sojuszu Thubanu.



BYŁ TO MÓJ OSTATNI WPIS NA TEMAT CYWILIZACJI POZAZIEMSKICH. 
WIĘCEJ INFORMACJI O NICH NIE POSIADAM

OD NASTĘPNEGO TEMATU SKUPIAM SIĘ JUŻ TYLKO NA SAMEJ ZIEMI, 
POCZYNAJĄC OD CYWILIZACJI... 
I IMPERIUM ATLANTYDY


CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

HENRYK VIII I JEGO ŻONY - Cz. X

  OD KATARZYNY ARAGOŃSKIEJ  DO KATARZYNY PARR KATARZYNA ARAGOŃSKA (Czyli hiszpańskie noce)  Cz. VIII DZIECIŃSTWO KRÓLOWEJ KATARZYNY Cz. VII ...