WYŚWIETLENIA

10 kwietnia 2026

NULLA POTESTAS NISI A DEO - Cz. XXIV

FILARY SPOŁECZNEGO 
ROZWOJU LUDZKOŚCI 
I METODY PATOLOGIZACJI 
NA PRZESTRZENI WIEKÓW





TWÓRCY EUROPEJSKICH CYWILIZACJI:
Cz. XXI



SŁOWIANIE I CELTOWIE
Cz. XXI






PIERWSZE EUROPEJSKIE CYWILIZACJE:
SŁOWIANIE
(CYWILIZACJA FILISTYŃSKA)
(ok. 1200 r. p.n.e. - 925 r. p.n.e.)
Cz. IX



FILISTEA
CZASY EKSPANSJI
(ok. 1100 - 925 r. p.n.e.)
Cz. VIII






KRÓL DAWID 
(ok. 1006 r. p.n.e. - ok. 965 r. p.n.e.)



Po klęsce pod Gilboa (ok. 1006 r. p.n.e., która dla Izraelitów była prawdziwą katastrofą) i śmierci w tej bitwie króla Saula oraz jego trzech synów, stworzone przez tego władcę państwo realnie rozpadło się. W tej sytuacji zdobyć to co zostało z królestwa Izraela i ponownie zjednoczyć kraj, postanowił właśnie Dawid, który wcześniej już zbiegł przed Saulem z Gibei do Nob a następnie do Gat, gdzie zaciągnął się na służbę jako najemnik u tamtejszego serena Akisza, zapewniając mu swymi zbrojnymi wypadami kontrolę nad Judą i Negewem. W zamian za swoje zasługi otrzymał Dawid od Akisza w prezencie miasto Siklag (dokąd sprowadzał wszelkich łotrzyków żądnych sławy i łatwego zarobku, czyniąc z nich swoich stronników). Tam również Dawid poślubił Abigail - córkę lokalnego hodowcy kóz. Teraz zaś, po śmierci Saula i przy wsparciu Akisza oraz "mężów z Judy" (2 Sm. 2,4), został on namaszczony w Hebronie na nowego króla Izraela. Paradoksem jednak jest fakt, że wsparcie Dawidowi udzielił władca Gat, czyli tego samego filistyńskiego miasta-państwa, które piętnaście lat wcześniej wystawiło wojska do bitwy z Izraelitami w dolinie Azeka (w której - w oficjalnej wersji biblijnej - Dawid pokonać miał filistyńskiego wojownika Goliata, w rzeczywistości zaś pokonał go wojownik o imieniu Elhannan, a co się tyczy Dawida, to nie ma pewności czy w ogóle uczestniczył w tej bitwie). Teraz zaś serenowie z Gat stali się patronami odrodzonej monarchii Izraela, a Dawid w zamian za pomoc i wsparcie musiał im się opłacać.




Taka sielanka trwała aż do czasu, gdy król Dawid nie zdobył Jerozolimy (czyli Jebus -  głównego miasta plemienia Jebuzytów sprzymierzonych z Filistynami). Miało to miejsce ok. 1000 r. p.n.e., czyli jakieś pięć/sześć lat po namaszczeniu Dawida w Hebronie. Jebuzyci byli plemieniem amoryckim, spokrewnionym z ludnością zamieszkałą w mieście Mari w północno-zachodniej Mezopotamii (jak twierdzi przekaz biblijny), a zamieszkiwać mieli Jerozolimę już od co najmniej tysiąca lat (egipska "Księga Złorzeczeń" spisana w końcu XX wieku p.n.e., mówi o mieście Szalimu, identyfikowanym właśnie z Jebusem czyli Jerozolimą) i nie ma żadnych świadectw mówiących że przed Jebuzytami żył tam jakiś inny lud. Jebuzyci utrzymywali ożywione kontakty gospodarcze i sojusznicze z Hebronem, Jarmut, Lakisz, Eglonem i Hazor już od czasów swego króla Adoni-Sedeka (pierwsza połowa XII wieku p.n.e.) a być może nawet wcześniej (niektóre wzmianki z egipskich tekstów amarneńskich sugerują, że Szalimu utrzymywał liczne kontakty sojusznicze na ziemiach Kanaanu już od połowy XIV wieku p.n.e.). Miasto to było też w tradycji hebrajskiej uważane za wrogie, o czym świadczy choćby taki fragment z przypowieści o Lewicie i występku Gibeonitów (Sdz. 19): "Gdy byli już przy Jebus, a dzień już bardzo się nachylał, rzekł parobek do swego pana: "Pójdź, skręćmy do tego miasta Jebuzyjczyków i w nim przenocujmy". Lecz jego pan rzekł do niego: "Nie skręcimy do obcego miasta, gdzie nie ma synów izraelskich, lecz pojedziemy aż do Gibei" (Sdz. 19, 11-12). Nie wszyscy jednak Hebrajczycy kierowali się tak srogimi nakazami własnej religii (tym bardziej że Jebuzyci czcili swoich bogów i mieli swój święty gaj, do któr drego Prawo Mojżeszowe zakazywało wstępu wszystkim wyznawcom Jahwe), o czym świadczą choćby takie oto słowa z Księgi Sędziów: "Synowie izraelscy mieszkali tedy pośród Kananejczyków i Chetejczyków, i Amoryjczyków, i Perezyjczykow, i Chilijczyków, i Jebuzytów, i brali sobie ich córki za żony a córki swoje wydawali za mąż za ich synów i służyli ich bogom" (Sdz. 3, 5-6). To ostatnie było nie do pomyślenia dla wyznawców religii mojżeszowej, przeto radzono: "Wystrzegaj się, byś nie zawierał przymierza z mieszkańcami ziemi, do której idziesz, by się nie stali dla ciebie pułapką. Przeciwnie, zburzcie ich ołtarze, potłuczcie ich pomniki, i wytnijcie ich święte drzewa, gdyż nie będziesz się kłaniał innemu bogu" (Wj. 34, 12-14). 




Jebuzyci byli na tyle silnym plemieniem a samo Jebus tak dużym i potężnym miastem, że gdy tylko Dawid zbliżył się ze swoimi wojskami pod tę twierdzę, odrzekli mu mieszkańcy tymi oto słowy: "Nie wejdziesz tutaj, lecz ślepi i kulawi cię przepędzą" (2 Sm. 5-6). Była to jawna pogarda okazana Dawidowi i jego "bandyckiej armii z Siklag", sugerująca że nawet niepełnosprawni zdołają ich pogonić. Urażony tymi słowy, zebrać miał Dawid swych żołnierzy i przemówił do nich: "Kto pokona Jebuzejczyków i przedrze się przez kanał, i pobije ślepych i kulawych, których nienawidzi dusza Dawida" (2 Sm. 5-7). Następnie miało dojść do krwawej bitwy o miasto (przekaz biblijny mówi chociażby o Abiszaju, synu Serui czy Jaszobamie, synu Chachmoniego, którzy tak wywijali swymi włóczniami, że każdy z nich położył trupem po trzystu wojowników plemienia Jebuzytów. Oczywiście jest to propagandowa nadinterpretacja, mająca zaświadczyć iż siły Dawida złożone były z odważnych i dzielnych wojów, w rzeczywistości jednak nie wszystko poszło dokładnie tak, jak chciał Dawid. Okazało się bowiem że zdobycie Jebus nie jest wcale takie proste i choć oficjalnie miasto uległo wojsku dawidowemu, to jednak Izraelici nie byli w stanie przepędzić mieszkańców i musieli zgodzić się na pewną formę sojuszu, polegającą na tym, że miasto przypadło Dawidowi a ten uczynił w nim swą stolicę, natomiast Jebuzyci dalej tam zamieszkiwali i żyli na pełnych prawach z Hebrajczykami (przynajmniej do czasów króla Salomona, który to dopiero miał ich zniewolić). "Lecz Jebuzejczyków, mieszkających w Jerozolimie, nie mogli synowie Judy wypędzić i Jebuzejczycy mieszkają z synami Judy w Jerozolimie do dnia dzisiejszego" (Joz. 15, 63) oraz: "Całą pozostałą ludność po Amorejczykach, Chetyjczykach, Perezyjczykach, Jebuzejczykach, nie należącą do Izraela, mianowicie potomków ich, pozostałych po nich w ziemi, których synowie izraelscy nie zdołali wybić do nogi, tych Salomon zaciągnął do robót pańszczyźnianych, i tak jest do dnia dzisiejszego" (1 Krl. 9, 20-21). Tak oto Jebus stał się Jerozolimą i główną siedzibą plemienia Izraela.


JEROZOLIMA W CZASACH DAWIDA I SALOMONA 
WRAZ Z PIERWSZĄ ŚWIĄTYNIĄ



Zdobycie tego miasta jednak położyło kres dotychczasowemu sojuszowi Dawida z Gat i innymi miastami Filistynów. Oto bowiem dotychczasowy wasal serenów z Gat, po zdobyciu Jeruzalem rozciągnął swoją władzę bezpośrednio na tereny kontrolowane przez Filistynów (jako że Jebuzyci byli ich sojusznikami i ściśle z nimi współdziałali), nic więc dziwnego że doprowadziło to do kontrakcji ze strony filistyńskiej a Dawid - zagrożony najazdem - musiał wycofać się do twierdzy (nie wiadomo tylko czy chodzi o Jerozolimę czy o Hebron - będący dotychczasową stolicą Dawida - czy może o Siklag): "Gdy zaś Filistyńczycy usłyszeli, że Dawida namaszczono na króla nad Izraelem, wyruszyli wszyscy Filistyńczycy aby pochwycić Dawida; Dawid zaś dowiedziawszy się o tym, wycofał się do twierdzy" (2 Sm. 5, 17). Fragment ten sugeruje, jakoby Filistyni sprzeciwiali się namaszczeniu Dawida na króla i gdy się tylko o tym dowiedzieli, natychmiast wyruszyli przeciwko niemu zbrojnie. Nie może to być prawdą, gdyż serenowie z Gat osobiście wyznaczyli Dawida na nowego króla Izraela (jako swoją marionetkę) i chronili go (w Betlejem - skąd pochodzić miał Dawid - też stacjonował filistyński oddział zbrojny) dopóty, dopóki ten nie odważył się wyruszyć przeciwko Jerozolimie. Potem się popsuło we wzajemnych relacjach i filistyńscy serenowie postanowili przywołać do porządku nielojalnego wasala. Kampania zakończyła się jednak ich porażką, Dawid pokonał bowiem ich wojska w bitwach pod Baal-Perasim, w dolinie Refarim (nieopodal Jerozolimy) i pod Gibeon na drodze do Gezer. Izraelska propaganda starała się to przedstawić jako wspaniałe i wielkie zwycięstwa, pisząc że Filistyni: "Porzucili tam nawet swoje bożki, które Dawid i jego wojownicy zabrali" (2 Sm. 5, 21), w rzeczywistości jednak nie były to wielkie triumfy, a raczej zwykłe potyczki, co prawda zwycięskie, ale nie oznaczały one końca filistyńskiego niebezpieczeństwa dla odrodzonego Królestwa Izraela. Co prawda Dawid przedsięwziął jeszcze kampanię wyprzedzającą i zdobył bliżej nieokreśloną filistyńską twierdzę o nazwie meteg-haammah (?) Ale potem doszło do zakończenia walk i zapewne zawarcia jakiegoś rodzaju sojuszu, polegającego na tym, że Dawid (zapewne) opłacił się filistyńskim władcom za zdobycie Jerozolimy, a ci zrezygnowali z dalszych prób podbojów jego królestwa. Za takim rozumowaniem przemawia fakt, że Filistyni na długie lata znikają z pola widzenia Dawida i z jego punktu zainteresowania.




Można wręcz stwierdzić że relacje izraelsko-filistyńskie ponownie zaczynają być poprawne i to do tego stopnia, że Arka Przymierza (czyli najświętsza świętość ludu Izraela) zostaje zdeponowana przez króla Dawida w Gat u niejakiego Obed-Edoma. Nie tylko w czasie wojny ale również i w czasie pokoju takie działanie byłoby wręcz nieprawdopodobne i jeżeli do niego doszło (a trudno uznać że mogło być inaczej), świadczy to tylko o tym, że Dawid starał się naprawić popsute stosunki, które zapoczątkował jego najazd na Jerozolimę. Gdy zaś miasto to dotknęła zaraza, Dawid postanowił wznieść ołtarz na cześć Jahwe i na to miejsce wybrał klepisko należące do niejakiego Arawny - który również był Filistynem zamieszkałym w Jerozolimie (sugeruje to chociażby jego imię). Arawna był gotów przekazać swą ziemię królowi w prezencie, ale ten uparł się że za nią zapłaci i tak oto na terenie należącym do Filistyna wzniesiono ołtarz ku czci Jahwe (a potem w tym miejscu król Salomon wzniesie pierwszą Świątynię Jerozolimską). Przez kolejne kilkadziesiąt lat stosunki izraelsko-filistyńskie układały się pomyślnie (szczególnie silne były ponownie relacje Dawida z serenami z Gat, gdyż z tego miasta pochodził chociażby osobisty ochroniarz króla - czyli dowódca jego straży przybocznej - Ittaj. Filistynem zapewne również był - o czym świadczy chociażby jego imię - kapłan Abitar, choć co do tego ostatniego nie ma pewności, raczej należy uznać że wprowadzenie poganina, czyli wyznawcy obcej religii na kapłana kultu Jahwe byłoby niemożliwe, zatem, choć imię Abitar ma wybitnie filistyński rdzeń, prawdopodobnie należało do kapłana ludu Izraela, któremu takie imię zostało nadane). Jednak już sam fakt tak bliskich relacji i obecności tak wielu Filistynów w bezpośrednim otoczeniu króla Dawida, świadczy wybitnie o bardzo dobrych relacjach tego władcy z serenami Pentapolis i Szefeli (czyli zjem bezpośrednio zajętych oraz kontrolowanych przez Filistynów).

Zresztą bezpośrednich związków Dawida z Filistynami w tym okresie jest znacznie więcej, np. niejaki Benaja syn Jehojady, dowodził oddziałem filistyńskich najemników (rekrutowanych głównie z Gat, choć nie tylko). Nie tylko zresztą Filistyni obecni byli na królewskim dworze w Jerozolimie za czasów panowania Dawida. Mnóstwo było również przedstawicieli innych narodowości, jak choćby: Uriasz Hetyta, Elipelet z Maaka, Jigal z Soby, Selek Ammonita czy kilku innych. Pierwsza dekada rządów króla Dawida w Jerozolimie (ok. 1000 - 990 r. p.n.e.) upłynęła mu na odnowieniu i zacieśnieniu bliskich relacji z Filistynami (szczególnie zaś z władcami Gat, będących jego dawnymi protektorami). Kolejne okresy jego rządów zdominowały zaś kampanie wojskowe wymierzone w ludy otaczające Izrael, w których to Filistyni również występowali jako sojusznicy. W kolejnych latach Dawidowi nieustannie towarzyszy oddział filistyńskich wojowników z Gat, na których czele stał niejaki Ittaj (2 Sm. 15,19-22). Wraz z nimi wyprawił się król Dawid przeciwko ludowi Moabitów, leżącemu po drugiej stronie Morza Słonego (zwanego w tamtych czasach Morzem Araby). Głównym miastem ludu Moabitów w tym czasie było Kir-Chareszet, zaś Dawid prawdopodobnie stoczył z tym ludem bitwę w rejonie rzeki Arnon a następnie wymusił na tamtejszych władcach wypłatę corocznej daniny. Mówi się również że następnie Dawid wyprawił się przeciwko królowi Damaszku i Syrii (Aramu) Adadowi i jego również miał pokonać. Nie wiem jednak czy kampania w kierunku Damaszku rzeczywiście miała miejsce, Dawid był przecież wciąż lennikiem władców Gat, czyli filistyńskiego miasta-państwa Szefeli i wydaje się mało prawdopodobne aby sięgnął w kierunku Damaszku, tym bardziej że Józef Flawiusz pisze również, że Dawid pokonał Adada nad Eufratem, co wydaje się już w ogóle aberracją. Nie znajduję potwierdzenia ekspansji Izraela w czasach rządów Dawida aż tak daleko na północny-wschód i podobnie jak wcześniejsze opisy walk Izraelitów w czasach Jozuego i Sędziów o Kanaan, tak i te walki wydają się być jedynie opisem stworzonym bardziej ku pokrzepieniu serc, niż rzeczywistym wydarzeniem historycznym. Niewątpliwie jednak Dawid dotrzeć mógł do kraju Geszurytów, leżącym za jeziorem Kinneret na drodze w kierunku Damaszku. Z tego kraju pochodziła Maaka, jedna z żon Dawida, córka Talmaja - władcy Geszur i matka Absaloma. Prawdopodobnie jednak były dwie krainy o tej samej nazwie, jedna leżąca właśnie na północy, a druga na południu, na Synaju za Negebem w drodze do Egiptu. Pewnym jest też, że kraj Geszurytów znajdował się pod silnym wpływem Filistynów, tylko nie wiadomo czy chodzi tutaj o ten kraj z północy, czy też z południa?

Zwyciężyć miał Dawid również pod Rabbą Hanona - władcę Ammonitów (kraju leżącego na północ od Moabu i na południe od Geszur północnego). Dzięki tym kampaniom zdobył znaczne tereny (a raczej podporządkował je swej woli, nakładając nań daniny). Tym samym powstała sytuacja w której Dawid, jako zależny od Filistynów z Gat lennik, jednocześnie był panem plemion leżących za Jordanem i Morzem Słonym. Nie chcę się tutaj skupiać na okresie tych walk, bo są one według mnie nieprawdziwe (to znaczy nie wszystkie opisy jakie znaleźć można w dziełach chociażby Józefa Flawiusza czy w Starym Testamencie są autentyczne), dlatego podaję jedynie te wyprawy, które według mnie rzeczywiście mogły mieć miejsce. Znacznie ciekawiej wyglądają wewnętrzne sprawy, jakie Dawid urządził w swoim Królestwie. Przede wszystkim trzeba powiedzieć że Dawid - wbrew temu co można przeczytać w Starym Testamencie - nie był wcale takim fanatycznym wyznawcą Jahwe jak można by sądzić, a wręcz przeciwnie. To nie Salomon (jak chce Biblia), ale już jego ojciec Dawid wyznawał wiarę w innych bogów m.in. Baala czy El Eliona (dawnego boga Jebuzytów z Jerozolimy, którego świątynia prawdopodobnie wciąż istniała w czasach Dawida). Można wyrobić sobie tego typu przekonanie, gdy uświadomimy sobie że w tych czasach istniało powiedzenie o Dawidzie, które brzmiało: "Tyś kapłanem na wieki, według porządku Malchicedeka". Żeby to dobrze zrozumieć, należy pewne rzeczy wyjaśnić, a mianowicie to, że słowa te padły w kontekście odnowienia przymierza z Jahwe, czyli wystawienia ołtarza tego boga na klepisku za miastem zakupionym przez króla od niejakiego Arawny, ale też należy pamiętać że w tradycji żydowskiej nie istnieje coś takiego jak król-kapłan, dlatego też Dawid nie mógł nim być. Dlaczego jednak nazwano go kapłanem i podkreślono że jest nim według porządku Malchicedeka? A kim był Malchicedek? Był on dawnym królem Jebuzytów w Jerozolimie, który właśnie wystawił świątynię boga El Eliona. Czyżby więc Dawid został kapłanem świątyni pogańskiego bożka? Wiele na to wskazuje, pamiętajmy bowiem że według Starego Testamentu Bóg zakazał Dawidowi wzniesienia świątyni ku swej czci na owym klepisku zakupionym od Arawny i dodał że dopiero jego syn wzniesie ową Świątynię. Zatem Dawid chciał wznieść świątynię Jahwe, ale zapewne mu to uniemożliwiono. Po pierwsze dlatego, że przybytek ten miał powstać na ziemi należącej wcześniej do poganina - Filistyna, a po drugie dlatego że Dawid... był już kapłanem obcego boga.




Zresztą wiele wskazuje na to, że Dawid realnie wyznawał wiarę w obce bóstwa, o czym świadczy chociażby jego taniec wokół Arki Przymierza (jest to opisane w Biblii), a to nie spodobało się jego żonie - Michal (córce Saula), która zganić miała Dawida za jego zachowanie. Taniec wokół boga (czy też raczej posągu boga), nigdy nie należał do tradycji mojżeszowej, a był raczej częścią kultury kananejskiej/filistyńskiej, którą Dawid przyswoił (m.in. jako lennik i przyjaciel serenów z Gat). O tym, że Dawid był wyznawcą obcych kultów (co oczywiście nie znaczy że nie czcił Jahwe), świadczy chociażby imię jednego z jego synów - Eliady (co jest jawnym nawiązaniem do boga Ela). Spotkałem się także ze stwierdzeniem, że sam Dawid przed wstąpieniem na tron nosił imię - Elchanan ("Łaska Ela"). Wydaje się też że w tamtych czasach nie było z tym większych problemów (pisałem już o tym, jakie związki z Filistynami miał Samson - jeśli w ogóle istniał, a nie był tylko przyswojeniem sobie przez Izraelitów filistyńskich opowieści - a także prorokini Debora, której imię nie ma nic wspólnego z tradycją mojżeszową), tym bardziej że Dawid utrzymywał kontakt z prorokiem Natanem, który wbrew pozorom wcale nie ganił go za jego odstępstwa od wiary w Jahwe, a wręcz przeciwnie, twierdził że: "Twój tron będzie uświęcony na wieki". Czy więc Natan był zwykłym konformistą, czerpiącym korzyści z przebywania na królewskim dworze i pragnącym przypodobać się władcy, czy też rzeczywiście był to duch tamtej epoki, który nie różnicował wyznań, ani nie wprowadzał ścisłego fanatyzmu religijnego, jaki będzie cechował Żydów w późniejszych okresach? Bardziej prawdopodobną wydaje się (według mnie) ta druga ewentualność. Co ciekawe, dla przyszłych pokoleń Izraelitów, panowanie Dawida to był okres pokoju i dobrobytu, prawdziwy Złoty Wiek w którym niepodzielnie panował Jahwe. Cóż, mity i legendy też mogą służyć propagandzie i stanowić podbudowę oficjalnej ideologii (religijnej czy jakiejkolwiek innej), tylko dlatego że ludzie nie mają wiedzy jak rzeczywiście mogła wyglądać prawda.

Jedno jeszcze należy Dawidowi przyznać (co potwierdzić można w wielu źródłach), był on bowiem wielkim miłośnikiem muzyki i pięknie grywał na harfie (oraz śpiewał pieśni ku czci Jahwe - być może nie tylko Jahwe) już od najmłodszych lat. Gdy Dawid wstąpił na tron, zorganizował chór, który złożony miał być ponoć z 5000 muzyków (co znów jest mało prawdopodobne) któremu przewodził niejaki Asafow. Pomagał on królowi układać wiersze i pieśni żałobne oraz komponować muzykę do Psalmów i Psałterza (jednak te psalmy, które znajdują się w Biblii, z dużym prawdopodobieństwem nie są autorstwa Dawida, a zostały stworzone w czasach późniejszych. Chociaż nie należy wykluczyć i tego, że owi autorzy czerpali z jakichś wcześniejszych źródeł, być może właśnie z czasów Dawida). Król uwielbiał bowiem nie tylko grać i śpiewać ale również tańczyć (o czym wspomniałem wyżej, gdy tańczył wokół Arki Przymierza, co nie spodobało się jego żonie Michal). To tyle jeśli chodzi o Dawida. Jego następcą ostatecznie wybrany został Salomon (wśród Izraelczyków nie istniała zasada dziedziczenia przez najstarszego syna i każdy królewski potomek męski mógł pretendować do władzy nad krajem. Królem został Salomon - ok. 965 r. p.n.e. - tylko dlatego, że wybrał go Dawid na łożu śmierci, ale nie był to syn którego on najbardziej cenił. Bez wątpienia bowiem najbardziej szanował, cenił i kochał Absaloma - słynnego również ze swoich długich włosów - który zbuntował się przeciwko niemu i w konsekwencji został zabity, ku wielkiej rozpaczy ojca).


CDN.

HENRYK VIII I JEGO ŻONY - Cz. X

  OD KATARZYNY ARAGOŃSKIEJ  DO KATARZYNY PARR KATARZYNA ARAGOŃSKA (Czyli hiszpańskie noce)  Cz. VIII DZIECIŃSTWO KRÓLOWEJ KATARZYNY Cz. VII ...