II IMPERIUM ATLANTYDY
PATRIARCHA ALTO z QUOAUDY
PRZYWÓDCA II REBELII
"SYNÓW BELIALA"
PS: Pragnę na początku wyjaśnić, że pisząc o narodzinach i początku drogi samego Beliala - twórcy owego zakonu jego imienia (o czym pisałem dwie części temu w tej serii) miałem na myśli właśnie Alta z Quoaudy, a nie Beliala. Przepraszam więc, moja pomyłka (zbyt dużo pracy, co powoduje że pewne informacje które utkwiły mi w głowie, niekiedy się mylą i ze sobą plączą 🥴). Natomiast informacji o samym Belialu jako takim - nie posiadam
Znów należy powrócić do Edgara Cayce'a i jego sesji (odczytów) na temat wybuchu samej II rebelii "Synów Beliala", oraz polityczno-religijnego przywództwa tego ruchu. Mowa jest tam o niejakim - ALCIE z QUOAUDY, który był patriarchą i głównym przywódcą zakonu w czasie rebelii. Według Cayce'a (choć w tym przypadku te informacje są lekko pogmatwane), ALTO urodził się na prowincji (w ziemi Quoauda), w rodzinie wyznawców "Jednego Prawa". Był również kształcony na kapłana w jednej z prowincjonalnych świątyń (Cayce pisze że: "Służył w świątyni, podczas budowy świątyni "Jednego Prawa"). Nie bardzo jednak wiadomo, co się stało, że stanął na czele konkurencyjnego (wobec świątyni), ugrupowania religijnego - "Synów Beliala" i poprowadził ich do II rebelii? Cayce mówi co prawda o miłości Alta do jednej z dziewcząt, wywodzącej się od wyznawców zakonu, ale czy był to jedyny powód jego konwersji? Na to pytanie Cayce nie udziela nam już odpowiedzi.
Historia Alta zaczyna się więc już jako patriarchy zakonu "Synów Beliala" ok. 50 750 r. p.n.e. Był to czas kompletnego upadku moralności i obyczajów w społeczeństwie Atlantów. Kapłani i kapłanki "Jednego Prawa" coraz bardziej odchodzili od uniwersalnej duchowości (która cechowała pierwotną religię Atlantów) i zwracali się ku materializmowi religijnemu, uosabiającemu się w najróżniejszych kultach, misteriach i obrzędach. Jednocześnie towarzyszyło temu wszystkiemu wszechobecne rozpasanie seksualne kapłanów "Jednego Prawa", co powodowało odwracanie się społeczeństwa od dawnej religii ku nowym prądom (m.in. właśnie "Synom Beliala" - jako najpotężniejszej, konkurencyjnej siły wobec oficjalnej religii). Kapłani coraz częściej otaczali się luksusowymi przedmiotami, które wbrew prawu, zaczęli traktować jak swoją prywatną (a nie świątynną) własność. Stawali się gnuśni i leniwi i coraz bardziej zdemoralizowani. Byli właścicielami ogromnej ilości złota, ziemi i niewolników. To otwierało drogę wyznawcom nowej religii, która notabene wcale nie była lepsza.
Solarna religia "Jednego Prawa", która początkowo opierała się na założeniu że dusza ludzka została przekazana przez Stwórcę do życia w dwóch formach - fizycznej i duchowej i samodoskonaleniu tak duszy jak i ciała na drodze ku ponownym zjednoczeniu z Bogiem - została kategorycznie odrzucona przez zakon "Synów Beliala". Ci głosili że Bóg (czy też Bogowie, gdyż bardzo szybko przypisano wszelakie atrybuty indywidualnym "boskim formom") jest podobny człowiekowi, a ludzkie ciało stanowi najwartościowsze i najpełniejsze odwzorowanie boskiego dzieła (tutaj pragnę tylko dodać, że we Wszechświecie obecnie dominują rasy humanoidalne, a wszelkie inne stanowią totalny margines - tak gwoli wyjaśnienia). W świątyniach "Synów Beliala" bardzo wiele było posągów przedstawiających bogów, którym przypisano poszczególne atrybuty (np. ogień, woda, powietrze, ziemia itd.), które to posągi były często wykonywane na podobieństwo największych patriarchów zakonu. Oddawano im cześć boską i palono dla nich kadzidła. Głoszono że tylko zakon jest w stanie przynieść wiernym łaskę bogów i wieczne zbawienie po śmierci. Uwiedli wielu, bardzo wielu z dotychczasowych wyznawców "Jednego Prawa", zgorszonych rozpustą i upadkiem obyczajów swoich kapłanów i kapłanek. To był jeden z powodów, dla których zakon zwyciężył II rebelię "Synów Beliala".
Rebelia (według Cayce'a), rozpoczęła się na prowincji, w kraju, który potem otrzyma nazwę Eden. Wybuchła ona (też według Cayce'a) w roku 50 720 p.n.e. i trwała przez osiem lat. Sama stolica - Atlantyda, miała paść po dwóch latach rebelii (ok. 50 718 r.p.n.e.?), natomiast definitywna klęska w kraju Atlan, którą poniósł ostatni (toltecki) król Atlantydy - Axtell, miała miejsce w piątym roku rebelii (50 715 p.n.e.?). Ostateczny eksodus do Egiptu i upadek twierdzy Axtella w Bel-Ra nastąpił właśnie w roku 50 712 p.n.e. Po tej dacie I Imperium Atlantydy, założone (ok. 70 000 r. p.n.e.) przez czerwonoskórych przybyszy z kontynentu Lamar (na którym powstało potężne cesarstwo MU) - zakończyło swe istnienie. Odtąd rozpoczął się okres rządów zakonu "Synów Beliala", który będzie trwał przez ponad 10 000 lat, do ok. 40 000 r. p.n.e. Po tej dacie Atlantyda wejdzie w okres największego w swych dziejach - rozkwitu, tak politycznego, terytorialnego, militarnego i technologicznego. Rozpocznie się "Złoty Wiek" II Imperium Atlantydy, który będzie trwał do ostatecznego zatopienia wyspy w odmętach oceanu (ok. 12 500 r. p.n.e.).
BEL-RA
OSTATNIA TWIERDZA KRÓLA AXTELLA
I WYZNAWCÓW "JEDNEGO PRAWA" NA ATLANTYDZIE
TEOKRACJA "SYNÓW BELIALA"
RZĄDY PATRIARCHÓW
(ok. 50 712 - ok. 40 000 r. p.n.e.)
Alto (według Edgara Cayce'a), miał być pierwszym patriarchą zakonu "Synów Beliala", który władał całą Atlantydą. Odtąd, przez ponad 10 000 lat Atlantyda będzie teokracją, rządzoną przez kapłanów wybieranych spośród najwyższych władz zakonu, którzy przybierali tytuł patriarchów. Jest to okres, o którym wiadomo stosunkowo niewiele, jako że zarówno same channelingi jak i zapiski Ceyce'a skupiają się głównie na okresie późniejszym - tzw.: okresie "Złotego Wieku" Atlantydy, w którym władza kapłanów została znacznie ograniczona, a przywódcami wyspy byli dziedziczni monarchowie z I dynastii Atlantydy, pochodzący z rodu Torvallów (począwszy od pierwszego Białego króla wyspy - Torvalla). Nie znaczy to jednak że zakon "Synów Beliala" ucierpiał na tej zmianie. Ograniczono jedynie władzę i pozycję kapłanów, lecz nie zmieniło to w żadnym razie podstaw religii zakonu. Zmiana polegała więc na tym, że odtąd to królowie będą dzierżyli tytuł "patriarchy". Stanie się to jednak dopiero ok. 40 000 r. p.n.e.
Tymczasem Alto wprowadził pierwsze fundamentalne zmiany tak w strukturze państwowej, jak i społeczno-religijnej kraju. Jedną z kluczowych, wręcz najważniejszych zmian (które potem m.in.: doprowadzą do wielkiego powstania niewolników na wyspie), będzie zakaz sprawowania funkcji kapłańskich przez kobiety. Po przejęciu władzy przez zakon i po tej dacie (50 712 r. p.n.e.?) nie występują już na Atlantydzie kapłanki. Wprowadzono też drastyczne kary w przypadku niepodporządkowania się nowym prawom - czyli ulegania wpływom dawnej religii ("Jedno Prawo") przez ukrywających się kapłanów, głoszenia jakichkolwiek publicznych kazań poza świątyniami, nieprzestrzegania surowego prawa zakonnego (ścisła segregacja kobiet i mężczyzn), oraz właśnie kapłaństwa kobiet. Niszczono wszelkie ślady dawnej religii i kultów, lecz jednocześnie trwała odbudowa tak samej stolicy, jak i innych miast, które uległy zniszczeniu podczas II rebelii "Synów Beliala". Wkrótce Atlantyda odzyskała dawne piękno, choć nie wszystko odbudowano (jak na przykład Błękitnej Świątyni z II Sfery). A co najważniejsze (i co przyniosło ludziom dużą ulgę), wybito wreszcie zwierzęce potwory, kończąc tym samym wojnę ze zwierzętami.
MERUVIA
STOLICA ZAKONU
Prócz odbudowy stolicy i innych miast Imperium ze zniszczeń wojennych, zakon "Synów Beliala" przystąpił w tym czasie do stworzenia miasta zakonnego, które byłoby nowym centrum religijnym Atlantydy, podobnym do dawnego Atla-Ra. Rozpoczęto więc budowę miasta świątynnego - Meruvii, w której wzniesiono wielką świątynię zakonu "Synów Beliala", zwaną: "Świątynią Oczyszczenia". Była ona ukształtowana w formie sześciokąta a każdy z jej boków stanowił drogę wiodącą ku świątyni. Powstała ona w podzięce "bogom" za zwycięstwo w wojnie ze zwierzętami. Tam kształcono nowych kapłanów, tam też rozpoczęto badania nad ulepszaniem nowych rodzajów broni, tam stworzono kryształy. Kryształy generowały wielką energię i mogły być użyte zarówno do celów medycznych, komunikacyjnych, grzewczych, oświetleniowych i przesyłowych jak i destrukcyjnych - niszczących. Polegało to na tym że w kryształach kumulowała się energia słoneczna (pozyskiwana bezpośrednio ze słońca dzięki technologii Atlantów) jak i energia księżyca oraz innych gwiazd. We wnętrzu tych kryształów odbywał się nieustanny magiel energetyczny. Tworzyło to z nich zarówno pożądane źródło światła, ciepła, a nawet dźwięku (za ich pomocą odtwarzano muzykę oraz fotografowano i przesyłano obrazy - także te będące za ścianą). Cała potęga II Imperium Atlantydy oparta była na technologii wykorzystania i przetwarzania energii kryształów. Świątynia przetrwała aż do zagłady wyspy i jej zatonięcia w oceanie (ok. 12 500 r. p.n.e.).
BUNT i WIELKIE
POWSTANIE NIEWOLNIKÓW
ATLANT - LYSSAR
W tym też okresie (ok. 47 000 r. p.n.e.), wybuchło na Atlantydzie wielkie powstanie niewolników. Powstanie było efektem powszechnego sprzeciwu Czerwonoskórych mieszkańców Atlantydy, którym albo nie udało się ewakuować z wyspy w czasie II rebelii "Synów Beliala", albo też z własnej woli pozostali oni na Atlantydzie. Wszyscy Czerwonoskórzy mieszkańcy wyspy, bez względu na to, czy wywodzili się od Praturańczyków, Prasemitów, Rmoahalów, Tlawatlów czy Tolteków (ostatnich władców wyspy), po przejęciu władzy przez zakon "Synów Beliala" (złożony w ogromnej mierze z Białej ludności - dawnych uciekinierów z planety Malona, czy przybyszy z Alpha Centauri oraz Syriusza), zostali oni zamienieni w niewolników. Czerwonoskórzy utracili wszelkie prawa polityczne i społeczne, stali się własnością nowych Białych panów Atlantydy. Dawni mieszkańcy wyspy, którzy do niedawna sami posiadali niewolników i częstokroć wywodzili się z wpływowych kapłańskich rodzin ("Jedno Prawo"), sami teraz (lub ich potomstwo) stali się niewolnikami nowej kapłańskiej elity, która stosowała wobec nich ogromny ucisk.
Na czele buntu i późniejszego powstania - które przerodziło się w wojnę niewolniczą - miał stanąć (według Edgara Cayce'a) niejaki LYSSAR. Nie był on jednak niewolnikiem, lecz wolnym, Białym człowiekiem i sam początkowo posiadał wielu niewolników. Następnie uwolnił ich wszystkich i rozpoczął próbę zniesienia niewolnictwa na wyspie i równouprawnienia pozostałej Czerwonoskórej ludności z nowymi władcami. Nie udało mu się to, lecz swym działaniem zyskał taką popularność wśród niewolników, że ci ogłosili go swym przywódcą, a potem... królem. Przyjął więc dawny tytuł królewski - ATLANTA i stanął na czele buntu. Według Cayce'a, miał niebieskie oczy i białą skórę. Wzniecił bunt do którego bardzo szybko dołączali niewolnicy z innych dzielnic państwa. Ruszył z tą nowo stworzoną armią niewolniczą ku centrum kraju, tam planował stworzyć nowe państwo, w którym wolność uzyskają wszyscy dawni niewolnicy. Rozpoczął tam też budowę miasta-stolicy, którą nazwano - EMERAD (zwane również "Małą Atlantydą"). Nowy władca poślubił jedną z wyzwolonych tolteckich kobiet o imieniu - KAATIDE. Stworzył też silną armię, zdolną opierać się atakom sił zbrojnych zakonu. W jego armii służyli tak mężczyźni jak i kobiety.
EMERAD
("MAŁA ATLANTYDA")
Udało się powstańcom opanować całą prowincję PEOS. Przeprowadzili też kilka mniej lub bardziej udanych prób ataku na dwie pozostałe prowincje - SUS i ALTĘ, jednak nie udało im się ich opanować. Powstanie trwało dość krótko ok. 30 lat (co w porównaniu z ówczesną długością życia Atlantów, która przekraczała 1000 lat, nie było zbyt długim okresem czasu). Wiadomo jedynie że powstańcy ponieśli klęskę w ziemi Peos, oraz że po rocznym oblężeniu upadło - Emerad. Nic nie wiadomo o losach Lyssara i jego małżonki po zakończeniu buntu. Natomiast pozostałych przy życiu zbuntowanych niewolników ukarano bardzo brutalnie - pozbawiając ich ciała krwi. W późniejszych latach (po 25 000 r. p.n.e.), już po wprowadzeniu "Odnowy Religijnej" kapłana Ozyrysa, wybuchnie kolejne powstanie (tym razem jednak Białej ludności wyspy), które zakończy się deportacją buntowników na ziemie dzisiejszej Grecji - jako IONÓW (co znaczyło - buntowników).
CDN.








Kiedy piszesz o powolnej demoralizacji społeczeństwa Atlantydy, to przypomina mi się eksperyment Calhouna:
OdpowiedzUsuńhttps://www.national-geographic.pl/historia/eksperyment-calhouna-i-przerazajace-wyniki-mysiej-utopii/
Pozdrawiam Wszystkich