CZYLI KIEDY I GDZIE W HISTORII
ISTNIAŁ MATRIARCHAT?
III
(A)MAZONKI
STAROŻYTNY ZAKON
KOBIET-WOJOWNICZEK
(ok. 1450 r. p.n.e. - ?)
Cz. II
KAPTORGA
(Pierwsza Amazonka)
Jak już wcześniej pisałem ("Hetycka legenda o Amazonkach"), Amazonki wywodziły się z plemienia Amazi (Mazonów - Mazowszan) i ok. 1450 r. p.n.e. wraz z ich mężami (którzy wówczas zarządzali plemieniem) wyruszyły z terenów środkowej Wisły, kierując się na południe, ku Dunajowi (takie migracje ludów w tamtym czasie nie należały do rzadkości, a niektóre z nich prowadziły do potwornych zniszczeń i historycznych zmian na danym obszarze, jak choćby w czasie eksodusu na południe tzw.: Ludów Morza, które ostatecznie osiadły w Palestynie, Azji Mniejszej i na Cyprze - najpopularniejszymi z tych słowiańskich ludów okazali się Filistyni, z którymi przez długie wieki musieli zmagać się Izraelici. Inny przykład to Cymbrowie i Teutonowie - wywodzący się z terenów wówczas wciąż słowiańskiej Danii, choć zapewne był to lud mieszany, słowiańsko-nordycki, gdyż Szwecja i Norwegia były wówczas ziemiami tzw.: ludów nordyckich, zupełnie nie spokrewnionych ani ze Słowianami ani z Celtami. Ich najazd na Europę zachodnią w latach 113-101 p.n.e. o mało co nie doprowadził do upadku państwa rzymskiego, zaś w południowej Galii poczynili oni takie zniszczenia, że dochodziło tam wręcz do przypadków kanibalizmu, o czym miał wspominać Wercyngetoryks w swej mowie do obrońców Alezji {52 r. p.n.e.}, tym samym potwierdzając plan wypędzenia z oblężonego miasta wszystkich kobiet, dzieci i starców jako darmozjadów, miał wówczas powiedzieć: "Dziadowie nasi zjadali swoje żony podczas walk z najeźdźcami, ja nie dopuszczę by to się powtórzyło". Wygnał więc wszystkie kobiety i dzieci poza mury Alezji, więc, aby nie pomrzeć z głodu, prosili oni Cezara by przyjął ich w niewolę i dał im jeść - ten jednak odmówił. Tak więc pomarli oni z głodu pomiędzy murami Alezji a rzymskimi umocnieniami contravallatio).
Mazoni dotarli do ziem zamieszkałych przez plemiona Chatów i Dachów, po czym osiedli w zniszczonej wcześniej osadzie - Bierle. Żyli w zgodzie i przyjaźni z tymi plemionami, ale w jakiś czas potem wybuchła krwawa wojna pomiędzy nimi i aby rozstrzygnąć spór, starszyzna obu plemion zwróciła się do Mazonów z prośbą o objęcie nad nimi przewodzenia przez wodza Mazonów. Pierwszym królem połączonych plemion został niejaki Hen, który panował długie lata. Po jego śmierci (zgodnie z jego życzeniem) na nowego władcę (po krótkiej wojnie domowej dwóch stronnictw) wybrano kobietę o imieniu Kaptorga. Kaptorga stała się więc drugim władcą i pierwszą królową trzech połączonych plemion: Mazonów, Chatów i Dachów. Była to też pierwsza władczyni tzw.: "Amazonek". Król Hen posiadał kilka żon - ten przywilej dotyczył władców, więc Kaptorga (jako królowa) wzięła sobie za mężów pięciu mężczyzn i z każdym z nich miała potomstwo. Dynastia Amazonek przetrwała jednak tylko w jednej linii, ze związku Kaptorgi z Ławdziwcem. Były to trzy córki - Węda, Łabęda-Leda i Maza. Matka, mając wiele córek z innych mężów, oddała te trzy dziewczynki na wychowanie do kapłana Łukomorza: Sadko ze Świętogór z rodu Światogora i jego żony, królowej - Jaśnieny II Istyjskiej z rodu Kuksów. Oboje przybrani rodzice dziewczynek, władali potężnym wówczas plemieniem Połuczan. To właśnie tam młode siostry miały założyć: "Bractwo Młodych Rysic", gdzie miały się szkolić w fechtunku i jeździe konnej.
Następnie powróciły do rodzinnego miasta Bierle. W tym czasie ich matka już nie żyła i miastem władała starszyzna, mocno podzielona, gdyż poszczególne ludy znów zaczęły pałać do siebie niechęcią. Nie wszystkie jednak z trzech sióstr wróciły do Bierle, tak naprawdę uczyniła to jedynie... najstarsza z nich - Węda. To ona też objęła władzę nad miastem z rąk starszyzny, gdyż jej młodsza siostra Łabęda-Leda została porwana do Skryty i tam zapewne wyszła za mąż, zaś najmłodsza z sióstr - Maza, objęła przewodnictwo nad "Bractwem Młodych Rysic" i wraz z innymi kobietami - które szkoliły się w tym zgromadzeniu - osiedliła się na wschodnich terenach dzisiejszej Ukrainy - nad Donem. Panowanie w Bierle Wędy - drugiej królowej plemienia Mazonów, nie trwało zapewne zbyt długo, jako że wkrótce na tron wstąpiła jej przyrodnia siostra - Gontyna. Jednak rządy Wędy w Bierle skutkowały obwarowaniem miasta drewnianym murem i wykopaniem nasypów. Nowa królowa (córka Kaptorgi i Nura) - Gontyna, postanowiła jednak opuścić to miasto i skierować się na wschód. Tak też się stało, plemię Mazów i część plemion Chatów i Dachów opuściła stare siedziby, kierując się nad Don.
GONTYNA
Ponieważ próby opowiedzenia historii Amazonek, bez odniesienia się do kwestii mitologicznych są praktycznie niemożliwe, dlatego też należy zrozumieć, że to, co opisuję, ma bardzo wiele odniesień mitologicznych, choć oczywiście staram się to wszystko jakoś racjonalnie posegregować. Tak więc opuszczając swoje siedziby w twierdzy Bierle, Gontyna - druga królowa plemienia Mazonów (z częścią plemion Chatów i Dachów) dołączyła nad Donem do siedlisk swej przyrodniej siostry - Mazy. Gontyna i Maza odtąd władały razem, aż do śmierci tej pierwszej, co spowodowało że również bezdzietna Maza wybrała sobie na (przybraną córkę i) swoją następczynię zbiegłą niewolnicę z krainy Bałtów - niejaką Ukrivolsę, która została czwartą królową plemienia (A)mazonów. To ona właśnie miała zamienić nad-dońską osadę Mazonów w miasto, które otrzymało nazwę - Temyscira. Ona też zapewne wzniosła inne miasto-świątynię ku czci bogini Vardavy (Dziewanny). Jej następczynią miała być jej córka - Tomyris (lub Tomira) I. To właśnie ona miała rozpocząć łupieżcze najazdy ludu Mazonów na okoliczne plemiona. Miała najechać ziemie Kolchidy (Gruzja), oraz plemiona Inhas i Hajastan (Armenia). Po niej na tron Mazonów (lub raczej już (A)mazonek, wstąpiły jej dwie córki - Arta i Daria, których panowanie przypadało na lata pokoju. Obie kobiety zrezygnowały jednak z władzy, wychodząc za mąż za władców okolicznych plemion, wówczas na tron Mazonek została wybrana ósma królowa - Udżakaravisa. Choć przeszła do legendy jako wielka władczyni (narzuciła swą władzę wielu plemionom Sarmatów i Scytów (zmuszając tamtejsze ludy do płacenia danin), to jednak po jej śmierci królestwo Mazonek ze stolicą w Temyscirze rozpadło się, choć jej córka - Selencja I starała się podtrzymać zdobycze matki, poniosła jednak ogromną klęskę w bitwie z sarmackim plemieniem (którego władcą był niejaki Atamras), czego skutkiem była jej śmierć, spalenie Temysciry, rozpad państwa (A)mazonek, jak również pochwycenie większości owych kobiet w niewolę.
TOMIRA I
Rozpad pierwszego królestwa (A)mazonek spowodował, że przez kolejne kilkadziesiąt lat nie potrafiło się ono odrodzić. Dopiero prawie sto lat później, gdzieś w rejonie Morza Kaspijskiego niejaka Selencja II założyła osadę, wzorowaną na Temyscirze, której także nadała tę właśnie nazwę. Oczywiście nie wiadomo kim była Selencja II, wzorowała się jednak na ostatniej władczyni pierwszego królestwa znad Donu i pewnie dlatego przyjęła imię Selencji II. W każdym razie udało jej się obronić osadę przed atakami Słowian (szczególnie plemion prowadzonych przez wodzów-królów Wizymira i Jaskotela). Nie była jednak w stanie długo bronić swej niezależności i w bitwie z królem jednego ze słowiańskich plemion - Jurandem I, poniosła klęskę i musiała uznać jego zwierzchność oraz płacić daninę. Kolejne królowe - Lęgosępa, Kękaja i Miodewa były jedynie mianowanymi przez obcych władców figurantkami. Szczególnie ostatnia królowa - Miodewa okazała się zdrajczynią i została obalona przez niejaką Narcisę, której udało się zrzucić zależność, a nawet zająć tzw.: "Krainę Białych Pól" (?). Jej następczynią wybrana została Pentesilea, która ze swymi (A)mazonkami miała wziąć udział w Wojnie Trojańskiej (1194-1184 r. p.n.e.) - choć Homer nic na ten temat nie wspomina. Miała też zginać w walce z ręki Achillesa, który myślał że pojedynkuje się z mężczyzną i dopiero gdy zadał jej śmiertelny cios, zobaczył że zabił kobietę (w której notabene miał się zakochać). Po jej śmierci drugie królestwo (A)mazonek także miało się rozpaść. Niejaka Tamar miała z częścią plemienia powędrować do Saków, gdzie poślubiła tamtejszego władcę, a jej potomstwo miało częściowo odbudować dawne plemię. Natomiast inna Mazonka - Mirna powędrowała na południe i osiadła na Lesbos, zakładając tamtejsze miasto - Mitylenę. Trzecia z przywódczyń - Tugomira przeniosła się nad Don, gdzie z czasem została zmuszona do małżeństwa z jednym z wodzów lokalnego plemienia. Tak oto drugie państwo (A)mazonek także przestało istnieć.
MIRNA
(Założycielka Mityleny na Lesbos)
Potomkinią Tamary miała być też królowa Masagetów - Tomyris (II), która żyła w jakieś sześćset pięćdziesiąt lat po Wojnie Trojańskiej. Udało jej się pokonać i zabić (529 r. p.n.e.) króla Persów - Cyrusa II Wielkiego i z zemsty za zamordowanie przez niego jej synów, odcięła mu głowę i wrzuciła ją do pojemnika pełnego krwi, mówiąc: "Nasyć się krwią, którą tak kochałeś". Tomyris miała być ostatnią znaną władczynią dawnego królestwa (A)mazonek, choć zdarzały się jeszcze w różnych częściach świata kobiety, które odwoływały się do dawnej tradycji królestwa Mazonek (które z czasem zaczęto nazywać właśnie Amazonkami). Nie miały one już jednak żadnego związku z tamtym państwem i społeczeństwem kobiet-wojowniczek. W kraju (A)mazonek rządziły bowiem kobiety (ale nie było to społeczeństwo złożone tylko z kobiet). Każda wojowniczka musiała zabić w boju jednego mężczyznę by stać się kobietą. By jednak wyjść za mąż, musiała swojego męża pochwycić w niewolę. Mazonki bowiem poślubiały swoich niewolników. Jeśli zaś cudzoziemiec zapragnął poślubić jakąś Mazonkę, musiał ją najpierw pokonać w walce. Mężowie pozostawali niewolnikami swych żon, a te mogły ich karać fizycznie (choć nie mogły pozbawić ich życia). Mężowie żyli z dala od żon i spotykali się razem tylko od czasu do czasu. Każda niewolnica, która dotarła do tego królestwa, natychmiast odzyskiwała wolność. Nie jest jednak prawdą że (A)mazonki zabijały chłopców, a wychowywały same dziewczynki. Owszem, dziewczynki wychowywały matki i kształciły je na przyszłe wojowniczki, ale synów oddawały mężom, aby ci kształcili ich na niewolników. Mężowie uczestniczyli z żonami w wyprawach wojennych jako wsparcie.
Taki oto obraz plemienia Amazonek wyłania się z dawnych (niesprawdzonych) bajkowych opowieści, które są wtłaczane w najdawniejsze czasy, gdy północna Europa aż do Uralu była zdominowana przez poszczególne plemiona Słowian i Celtów. Ja osobiście uważam te opowieści za dość mocno naciągane i jeśli rzeczywiście kiedykolwiek istniało społeczeństwo kobiet-wojowniczek, to z pewnością musiało się ono roztopić w większym liczebnie plemieniu, gdyż samo po prostu nie przetrwałoby długo. Przykłady małżeństw Mazonek z władcami innych plemion, są tutaj dość dobitnym potwierdzeniem tych słów - kobiety-wojowniczki musiały się wtopić w resztę społeczności i tylko na tej zasadzie mogła przetrwać o nich pamięć. Oczywiście nie można też wykluczyć że istniały ściśle kobiece zakony religijne, które oddając cześć Bogini-Matce (i innym boginiom), jednocześnie szkoliły się na wojowniczki. Takie rozumowanie jest dopuszczalne, jako że owe kobiety (jako kapłanki, coś na wzór krzyżowców czyli rycerzy-zakonników) były nietykalne. W każdym razie temat społeczeństwa Amazonek wydaje mi się zakończony. Można oczywiście do tego dokładać mitologię i inne opowieści, ale prawda jest taka, że jeśli w danej społeczności zaczyna brakować mężczyzn, wówczas część kobiet przejmuje męskie funkcje - tak po prostu jesteśmy skonstruowani (nie tylko jako ludzie, podobnie przecież postępują zwierzęta, gdy zaczyna brakować przedstawicieli jednej z płci). U mężczyzn działa ten sam proces, w przypadku braku kobiet, część mężczyzn (z reguły słabszych) zostaje zmuszona do przyjęcia na siebie roli kobiet - już Arystoteles mówił przecież: "Jeśli żołnierze nie mają kobiet, wykorzystują mężczyzn". I tak jest zawsze, w przypadku braku równowagi pomiędzy płciami.
CDN.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz