WYŚWIETLENIA

25 marca 2026

HISTORIA ŻYCIA - WSZECHŚWIATA - WSZELKIEJ CYWILIZACJI - Cz. XLIII

I IMPERIUM ATLANTYDY

Cz. II





I - "SFERA"


 I SFERA ATLANTYDY
(Wizja artysty)



Stolicą wyspy Poseidii, było potężne miasto zwane - ATLANTYDĄ. To właśnie nazwa tego miasta stała się potem (błędnąⁿ) nazwą całej wyspy. Miasto zostało założone tuż nad brzegiem morza na wschodnim wybrzeżu Poseidii. Rozłożone było na wzgórzu, około sześciu kilometrów od Oceanu Atlantyckiego, łagodnie schodząc w jego stronę. Atlantyda nie stanowiła jednego "zbitego" w całość miasta - była raczej ciągiem trzech połączonych ze sobą okręgów, o specjalnie wyprofilowanym podłożu. Od zachodniej strony nad miastem królował trójząb majestatycznych gór, które osłaniały je przed każdym zagrożeniem, jakie mogłoby nadejść z tamtej strony. Okręgi (które tworzyły miejskie dzielnice) były ogromne i dokładnie wyprofilowane - centrum miasta (pierwszy okrąg) miało szerokość 14 kilometrów, drugi 46, trzeci 78. Każdy okrąg stanowił oddzielną dzielnicę miejską, zwaną - "Sferą". W Pierwszej Sferze znajdowało się główne centrum polityczno-kulturalne Imperium. Mieścił się tam oczywiście również i Pałac Królewski, który był otoczony przez olbrzymie ogrody publiczne, jeziora, strumienie i majestatyczne fontanny (pamiątka z czasów MU - Pałac Cesarski w Savanasie był bowiem również otoczony cesarskimi jeziorami, sztucznymi basenami oraz ogrodami i parkami pełnymi wspaniałych drzew i kwiatów). W centralnej części pałacowego ogrodu znajdowała się olbrzymia fontanna (zwana "Drzewem Życia"), której wody strzelały w niebo na niesamowitą odległość i łagodnie opadały do jej wnętrza. 


FONTANNA "DRZEWO ŻYCIA"
(Wizja artysty)



W każdym z ogrodów mieściło się pole wyścigowe, na którym mieszkańcy urządzali najróżniejsze zawody sportowe i uroczystości publiczne. Wokół pola, znajdowały się miejsca siedzące, które były osłonięte przed promieniami słonecznymi, dzięki urodzajowi palm i wszelakich drzew owocowych. Na owych polach swe obrzędy odprawiali również kapłani, a ich misteriom zawsze towarzyszyła przepiękna muzyka męskich i żeńskich chórów. Życie w ogrodach toczyło się tak w dzień jak i w nocy, a oświetlenie stanowiły papierowe latarnie w kształcie kul, umieszczone w pewnej odległości nad ziemią. Każda taka latarnia stanowiła (dzięki technologii Atlantów) samoładujące się (w trakcie dnia) źródło światła i ciepła (jedna taka latarnia - umieszczona odpowiednio wysoko, mogła oświetlić nawet i dużą salę biesiadną. Pierwsza Sfera była miejscem zamieszkania nie tylko króla i jego dworu, lecz i całej arystokracji Atlantów (wznosiły się tam majestatyczne pałace arystokracji i królewskich nobili), a także najwyższych kapłanów i kapłanek. Pierwsza Sfera była też pełna najróżniejszej wielkości (choć gównie monumentalnych) posągów, obelisków i sfinksów. Znajdowała się tam także Wielka Piramida (również pamiątka z MU), która pełniła funkcje religijne (gromadzili się tam tylko najwyżsi kapłani), grobowe (królewskie mauzoleum), oraz służyła jako miejsce kontaktu z innymi planetami i galaktykami (była bowiem czymś w rodzaju "centrum telefonicznego" z innymi światami - w tym z Aremo, rodzinną planetą tak mieszkańców MU, jak i obywateli I Imperium Atlantydy). 


PIERWSZA "SFERA"
PAŁAC KRÓLEWSKI 
W oddali widoczna
WIELKA ŚWIĄTYNIA
(Wizja artysty)



Pierwsza Sfera była więc centrum królewsko-arystokratycznym, choć... jednocześnie każdy obywatel Imperium mógł tam przebywać i uczestniczyć w organizowanych zabawach, grach i wyścigach. Większość mieszkańców miasta przybywała tam by odpocząć wśród przepięknych budowli, pomników, ogrodów, parków, skwerów, jezior, basenów i najróżniejszej palety kwiatów oraz drzew owocowych. Nikt im nie zabraniał przebywania w Pierwszej Sferze (bez względu na to, czy tam mieszkali czy też nie). Zresztą do "centrum" przybywali nie tylko ludzie wolni (czyli obywatele Imperium), lecz również niewolnicy, którzy (za pozwoleniem swych właścicieli) także mogli uczestniczyć w uroczystościach Pierwszej Sfery. Mieścił się tam również Pałac Cudzoziemców, gdzie goszczono i podejmowano (na koszt państwa) ambasadorów i zwykłych turystów z innych krajów, odwiedzających Atlantydę. Pałac był równie imponujący co sąsiadujący z nim Pałac Królewski i mógł pomieścić setki tysięcy ludzi. Pobyt w nim był dla gości nieograniczony czasowo i zupełnie darmowy. Pałac cały był przetykany złotem, srebrem, kością słoniową oraz białym, lśniącym arichalkiem (minerał którego używali dawni Atlanci, pochodzący jeszcze z Aremo). W Pierwszej Sferze były również zlokalizowane największe i najpiękniejsze miejskie świątynie. Największa Świątynia była połączona specjalnym (podziemnym) kanałem z Pałacem Królewskim, a teren pomiędzy tymi dwoma majestatycznymi budynkami, oddzielały cztery strumienie (każdy z wodą o innej temperaturze - od gorącej do bardzo zimnej - utrzymywane dzięki specjalnej sieci kanałów podgrzewających), poprzedzielane alejami pełnymi drzew i tonącymi w kwiatach. W Pierwszej Sferze znajdował się również olbrzymi akwedukt miejski, sztuczne jezioro, oraz setki mniejszych fontann. Mieściła się tam też królewska Cytadela.


SALA TRONOWA
 PAŁACU KRÓLEWSKIEGO
(Wizja artysty) 



KORYTARZ - wiodący z 
PAŁACU KRÓLEWSKIEGO
do WIELKIEJ ŚWIĄTYNI
(Wizja artysty)




II - "SFERA"


Druga Sfera (zwana Sonchią) mieściła głownie prywatne domy mieszkalne, budynki użyteczności publicznej oraz świątynie. Znajdowała się tam (druga po Wielkiej Świątyni - przylegającej do Pałacu Królewskiego z Pierwszej Sfery) Błękitna Świątynia, z której to kapłanki organizowały święto zwane "Błękitną Procesją". Odbywała się ona w następujący sposób: kapłanki (i kapłani) ubrane w białe szaty, objeżdżały dzielnicę (Drugą Sferę) na słoniach lub konno. Sama procesja służyła oczyszczeniu ludzkiego ducha i zjednoczeniu z naturą, oraz jej zwierzęcymi mieszkańcami (stąd też bardzo często prowadzono najróżniejsze gatunki zwierząt - od lwów i tygrysów, po gęsi, kaczki i kurczęta). Chodziło o uzyskanie wewnętrznej harmonii duszy i ciała (tylko nie wiadomo dokładnie po co prowadzono tak różne gatunki zwierząt, gdyż ich potem nie zabijano i nie spożywano?). Świątynia ta została kompletnie zniszczona (i co ciekawe nie odbudowana ponownie, w przeciwieństwie do innych budynków, w tym do Wielkiej Świątyni z Pierwszej Sfery) po najeździe białych przybyszy z planety Malona, którzy zniszczyli dawną cywilizację I Imperium i zbudowali nowe społeczeństwo - znane jako II Imperium Atlantydy. Sama zaś procesja została zakazana i już więcej jej nie obchodzono. Prócz Błękitnej Świątyni, znajdowały się w Drugiej Sferze inne mniejsze świątynie i przybytki religijne. 


BŁĘKITNA ŚWIĄTYNIA
(Wizja artysty)



W ogóle Druga Sfera była najbardziej "świątynną" ze wszystkich dzielnic Atlantydy (a co ciekawe, każda dzielnica miała swoje odrębne władze, które wydawały prawa i rozporządzenia dotyczące tylko mieszkańców tej danej strefy zamieszkania). Świątyń tutaj było tak wiele, że kapłani w jednej i drugiej wieży świątynnej, pozdrawiali się wzajemnie wyciągniętą dłonią (tak wiele ich było i tak blisko siebie znajdowały się te przybytki). Co ciekawe, kapłani i kapłanki pozdrawiali siebie nawzajem i wiernych, czyniąc w powietrzu... znak krzyża, który to znak dla Atlantów był symbolem nieśmiertelności ludzkiej duszy i jej ciągłego odradzania się (na Atlantydę przywędrował ten symbol z MU, a tam z planety Aremo, potem zaś odnajdzie się w... Egipcie i znany będzie jako "ankh"). W Drugiej Sferze znajdowały się mniej okazałe budynki, gdyż mieszkali tam zwykli obywatele, a nie imperialna arystokracja, mimo to każda rodzina miała swój własny dom (nie było ludzi bezdomnych, gdyż władze dzielnicy dbały o zapewnienie obywatelom stałego miejsca zamieszkania - jeśli było to konieczne - fundowały mu go w innej sferze - głównie w trzeciej - lub w innym mieście Imperium). Domy były niezwykle przestronne, pełne drzew i kwiatów. Przeszklone (nie używano tradycyjnego szkła, lecz substancję szklanopodobną, której produkcję wyniesiono z planety Aremo). Każdy budynek posiadał swój własny ukwiecony ogród, oraz prywatną wieżę (kaplicę), na którą wchodzono po spiralnych schodach, by na tarasie wieży - wziąć udział w nabożeństwach świątynnych (kapłani często odprawiali modły i śpiewy ze świątynnych wież, które - wzmocnione akustycznie - były doskonale słyszalne). W Drugiej Sferze mieściła się także Poczta Państwowa i Zarząd Dróg Imperium. 


"BŁĘKITNA PROCESJA"
Z II SFERY
(Wizja artysty)



 
III - "SFERA"


Trzecia Sfera niewiele różniła się pod względem budynków prywatnych od Drugiej Sfery. Obie dzielnice zamieszkiwali bowiem obywatele Imperium nie należący do elity i dworu królewskiego. Jedyną różnicą był znaczny ubytek świątyń w Trzeciej Sferze (choć też było ich kilka, lecz już nie tak wiele jak we wspomnianej wyżej). Trzecia też była najludniejszą i... najbardziej plebejską. Prócz domów mieszkalnych i nielicznych świątyń oraz budynków użyteczności publicznej (władz dzielnicy), mieściły się tutaj również koszary wojskowe, oraz liczne gospody. Tu również miała swą siedzibę Mennica Państwowa, oraz liczne fora, na których kupcy z innych państw zachwalali swe towary. Mieściła się tutaj również (jedyna w całym Imperium) szkoła niewolników i ogromny targ, gdzie ich sprzedawano. Szkoła Trzeciej Sfery słynęła z doskonale "wyrobionych" i biegłych w najróżniejszych zawodach niewolników, dlatego też zjeżdżano tutaj z miast całego Imperium, by nabyć odpowiednio wyszkolonego, obytego i posłusznego niewolnika. Szkoła ta wejdzie w swój najlepszy okres za czasów II Imperium Atlantydy i wojen prowadzonych przez Białych zdobywców z Malony. Wówczas to niewolników będzie tak wielu, że ich liczba znacznie przewyższy liczbę nowych obywateli Imperium. Prawo przestanie też ich chronić a właściciele będą mogli do woli szafować zdrowiem i życiem swej własności. Sama stolica - Atlantyda w czasach I Imperium liczyła sobie ok. 10 milionów mieszkańców. Nie było to dużo, biorąc pod uwagę rozpiętość i wielkość samego miasta (wciąż wiele było terenów dziewiczych, zupełnie niezasiedlonych, porosłych gęstym lasem, a niektóre wręcz... pełne dzikich zwierząt). Każda ze sfer miejskich była prawdziwym "miastem w mieście" i sama dzieliła się na kilka mniejszych dzielnic (też zarządzanych przez lokalne władze dzielnicowe lub "osiedlowe"). Poza tym mieszkańcy Atlantydy osiedlali się również poza sferami (w rejonach przybrzeżnych za trzecim okręgiem). Tam jednak osiedlali się głownie najubożsi, którzy żyli z połowów ryb i handlu nimi w Trzeciej Sferze. Stolica była tak olbrzymią aglomeracją, że niewielu mieszkańców miasta w ciągu swego życia (a dożywano ok. 1000 lat) poznawało wszystkie jej zakamarki.  


 TRZY "SFERY" ATLANTYDY
(Wizja artysty)





PS: 

Jeszcze drobna informacja odnosząca się do prowincji Imperium Atlantydy. W czasach panowania Tolteków, były trzy główne prowincje wyspy, które posiadały swoje lokalne stolice. Pierwsza prowincja była ze stolicą w PEOS, Druga ze stolicą w SUS, a Trzecia w ALCIE. Po inwazji Malonian dojdzie jeszcze czwarta prowincja ze stolicą w EDENIE (a to dlatego że Biali przybysze nawiążą ścisłe kontakty dyplomatyczne ze swymi pobratymcami z Malony - Enlilem, Enkim, Ninurtą i Mardukiem z baz w Edenie, Abzu i Iggi).


CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

HENRYK VIII I JEGO ŻONY - Cz. X

  OD KATARZYNY ARAGOŃSKIEJ  DO KATARZYNY PARR KATARZYNA ARAGOŃSKA (Czyli hiszpańskie noce)  Cz. VIII DZIECIŃSTWO KRÓLOWEJ KATARZYNY Cz. VII ...