STWORZENIE
ADAMA i EWY
cz. III
ADAM, EWA i LILITH
NARODZINY EWY
Konflikt pomiędzy Enkim a Enlilem o uświadomienie seksualne "pierwszej" pary ludzkiej (celowo w cudzysłowie, jako że musimy pamiętać że oprócz tego iż posiadamy geny Adapy, to przez millenia były one łączone z genami innych ludów i ras, które przybywały tu - na tę łupinę orzecha zwaną Ziemią - i tworzyły swoje własne kultury. Stąd odpowiedź na biblijne pytanie, że skoro Adam i Ewa byli jedynymi ludźmi na ziemi, to skąd się wzięła żona ich syn Kaina - na to pytanie również odpowiem) - był jednocześnie wypadkową konfliktu, jaki zrodził się pomiędzy Adapą a Lilith. Enki (jak już wspomniałem w poprzednim temacie), był nie tylko wielkim kobieciarzem, ale także (choć wspominają o tym jedynie sumeryjskie tabliczki Atra-Hasis, natomiast channelingi całkowicie milczą na ten temat) - gwałcicielem. Jeśli opierać się na sumeryjskich tekstach, można się dowiedzieć że nie tylko uwiódł swemu bratu - Enlilowi jego żonę - Ninlil (którą potem cynicznie przeznaczył do udziału w eksperymencie stworzenia pierwszego LU-LU), ale także miał... zgwałcić jego wnuczkę, a swoją bratanicę - Inannę (swoją drogą to aż dziw bierze że Enlil to wszystko tak długo tolerował). Nie ma co do tego oczywiście pewności, ale późniejsze zachowanie i stosunek Inanny do kwestii Adapy i Lilith, można by w dużej mierze tłumaczyć postępowaniem jej stryjecznego dziadka. Enlil nie chciał by Adapa i Lilith zbyt szybko poznali tajemnicę "zakazanego owocu", gdyż obawiał się, że spłodzeni przez rodzeństwo - Enkiego i Ninhursag, mają nie tylko pierwszeństwo w walce o tron Edenu, lecz mogą konkurować o przewodnictwo w zdobyciu władzy nad planetą-okrętem Nibiru. Poza tym posiadali oni geny plejadiańskie i mogli być wsparci przez siłę Federacji Plejad (o poszczególnych federacjach wchodzących w skład Federacji Galaktycznej opowiem w kolejnych częściach, łącznie z innymi rasami które istnieją we Wszechświecie, w tym z Insektoidami - gdzie też jest ciekawy podział na grupy nam przychylne, wrogie i neutralne). Tym samym znacznie zagrozili by (a być może nawet uniemożliwili) objęcie władzy nad Edenem i Nibiru przez potomków Enlila.
Póki więc Adapa i Lilith nie mieli pojęcia o własnej seksualności i możliwościach jakie się za nią kryją - nie byli aż tak groźni jako konkurenci do władzy. Enki pragnął jednak czym prędzej naprawić ten błąd. W założonym przez siebie Wężowym Bractwie (gdzie przekazywał pierwszej parze całą swoją wiedzę na temat historii Wszechświata i wszelkiego stworzenia) wyjawił im również tajemnicę ich seksualności (uczynił to oczywiście wbrew woli Enlila). Wcześniej bowiem, zarówno Adapa jak i Lilith nie patrzyli na siebie jak na mężczyznę i kobietę, a raczej byli przyjaciółmi, partnerami, towarzyszami zabaw - uważali siebie też za równych pod każdym względem (także i dziedziczenia władzy). Wyjawienie "tajemnicy seksualności" (czyli... pierwsze zerwanie "jabłka" z "Drzewa Poznania Dobra i Zła", bo będzie również i drugie - które notabene... zostanie potem opisane w Biblii) zmieniło bardzo wiele. Enki wyjawił bowiem pierwszej parze tajemnicę stworzenia, a co się za tym kryje - również i kopulacji. Adapa/Adam bardzo zainteresował się tym tematem, gdyż jednocześnie Enki głosił, iż dzięki temu może on przewodzić i dominować nad kobietą. Lilith była zaś tym wszystkim poważnie zniesmaczona i odmówiła Adamowi (od teraz będę używał imienia Adam na określenie Adapy) pierwszego współżycia. Doszło między nimi do kłótni, gdyż Lilith nie chciała być uważana za... kobietę, chciała nadal być "człowiekiem" - kumplem i towarzyszem Adama - nie chciała być mu podległa w żadnej mierze i w żadnym z zachowań - nawet w seksie.
Adam zapragnął jednak władzy. Dzięki tajemnicy, jaką otrzymał od swego ojca, pragnął spłodzić z Lilith synów, którzy będą mogli w przyszłości zagrozić władzy Enlila i jego potomków oraz wywalczyć dominację nad całym Edenem. Dlatego też usilnie namawiał Lilith do pierwszego stosunku. Lilith jednak obraziła się tak bardzo, że zaczęła unikać kontaktów ze swym mężem - pocieszenia szukając gdzie indziej. I tutaj na arenie niezgody obydwu małżonków pojawia się "bogini" Inanna. Wsparła ona Lilith i zaczęła ją przekonywać o słuszności jej decyzji (jednocześnie uniemożliwiając dostęp do niej Adamowi). Adam do realizacji swej wizji władzy potrzebował jednak kobiety, a raczej potrzebował jej... macicy, by dała mu potomstwo, by dała mu synów i następców, pod nową ludzką dynastię w Edenie. Tego pragnął Enki, tego teraz zapragnął również i Adam. Chciał stworzyć nie tylko nową dynastię, lecz całkowicie Nowy Świat, w którym to on będzie władcą, królem i panem (w tych planach miał całkowite wsparcie Enkiego). Dlatego też Adam nie ustawał w próbach kontaktu z Lilith, była ona jednak dobrze pilnowana przez Inannę. Adam poskarżył się więc Enlilowi że Inanna uniemożliwia mu kontakt z własną żoną - wytargował jedynie możliwość krótkich kontaktów... ale to mu wystarczyło. Lilith także zatęskniła za Adamem (jedno wiedziało o drugim wszystko, razem rośli, bawili się, wychowywali - i zapewne szczerze kochali się, choć... jak brat i siostra), nie chciała jednak słyszeć o kontakcie seksualnym i płodzeniu dzieci.
Adam nie ustawał w namowach i po pewnym czasie Lilith zgodziła się na zbliżenie. Sam akt seksualny musiał być dla niej jednak potężnym wstrząsem, gdyż potem zapowiedziała że już nigdy więcej tego nie powtórzy (Biblia mówi że Lilith nie godziła się na pozycję pasywną - pod Adamem). Ale ten raz wystarczył by zaciążyła. Po dziewięciu miesiącach na świat przyszła dziewczynka, nadano jej imię - EVA. Adam był więc nie mężem a ojcem biblijnej Ewy, zaś jej matką była Lilith. Matka zabrała Evę do "posiadłości" Inanny (prawdopodobnie mieściła się ona poza Edenem, być może w rejonie dzisiejszej rzeki Indus), by wychowywać ją według własnych planów i zamierzeń. Trzeba tutaj jednak wyjaśnić, że Enki przekazał Adamowi i Lilith nie tylko wiedzę na temat seksualności, lecz także na temat wzajemnie się uzupełniających komplementarności, znanych jako - Anima i Animus. Anima i Animus były odniesieniami "Kobiecości" i "Męskości" - razem były Jednością, lecz każdej towarzyszyła inna cecha. Anima - miała dar czerpania i przetwarzania energii płynących bezpośrednio z Kosmosu. Była Mądrością pochodzącą bezpośrednio od Źródła - Ona była Treścią Wszystkiego. Animus - z kolei był Wiedzą pochodzącą z Intelektu. Miał dar wspierania Ewolucji i zbierania oraz magazynowania Wiedzy, co umożliwiało rozwój wszelakich Talentów. On zaś był Formą Wszystkiego. Taką też wiedzę przekazał Enki swemu synowi i jego małżonce w Wężowym Bractwie.
Ewa rosła i dojrzewała z dala od Edenu i jej ojca Adama. Lilith (wspierana przez Inannę ) nie informowała jej o Adamie, ani też o fakcie że on jest jej ojcem. Dziewczyna rosła w zupełnej nieświadomości, za to Adam nie ustawał w próbach ujrzenia córki . Z chwilą pierwszego stosunku z Lilith, utracił on wsparcie Enlila, mimo to wciąż próbował. Ewa była całkowicie odizolowana od świata zewnętrznego. Mieszkała i żyła w posiadłościach Inanny i nie miała pojęcia o otaczającym ją świecie. Nie znała swego ojca i w ogóle nie widziała żadnego mężczyzny (Lilith zadbała o to, by jej córka nigdy nie prze żyła tego samego, co ona przeszła podczas stosunku seksualnego z Adamem, który dla niej musiał być prawdziwym wstrząsem fizycznym i psychicznym). Ale pewnego razu nadarzyła się okazja do spotkania ojca i córki. W tej sprawie Adamowi udzielił wsparcia Enki, który przewiózł go nad Indus, gdzie czekali sposobności gdy dziewczyna będzie sama. Po dłuższym oczekiwaniu, ich trud został nagrodzony powodzeniem - nie tylko ujrzeli Ewę, lecz nawet... udało im się ją uprowadzić do Edenu. Nie ma pewności jak to się dokładnie stało, jednak dziewczyna oddzieliła się od swej matki, gdy wyszły poza mury posiadłości Inanny (ponoć nie było to nic niezwykłego, gdyż wcześniej obie kobiety wielokrotnie opuszczały razem zamknięty teren "nadinduskiego Edenu". Teraz jednak dziewczyna oddaliła się od Lilith by wykąpać się w jeziorze. Tam też ujrzeli ją Adam i Enki. Adam uwiedziony jej pięknem, zapragnął ją posiąść i tak też się stało - Ewa została uprowadzona do Edenu.
Tam ojciec uwiódł córkę. Dopiero po tym fizycznym akcie seksualnym poinformował ją, że jest jej ojcem. I to jest właśnie owe (drugie) zerwanie przez Ewę zakazanego owocu - tym "owocem" było jej dziewictwo, a "wężem" który skusił ją do "złego" - był jej własny ojciec (poprzez Enkiego - Adam nosił w sobie również i gadzie geny). Adam zdołał potem przekonać innych Nibiruan o potrzebie poślubienia Ewy (oczywiście sprzeciwiła się temu Inanna i Lilith). Lecz tak właśnie się stało - Ewa została żoną Adama i podążyła za nim, rozpoczynając służbę w oddaniu męskiej energii Animusa. Była oddana i wierna swemu ojco-mężowi, była wzorem późniejszej biblijnej kobiety, poddanej i uległej wobec swego mężczyzny. Miała też ogromne pretensje do swojej matki, że tak długo uniemożliwiała jej kontakt z ojcem. Te pretensje były tak wielkie, że - wyrzekła się Lilith na zawsze. Ewa była kobietą doskonałą, całkowicie zakochana w Adamie, ulegała mu we wszystkich jego kaprysach - była tym, kim on pragnął uczynić Lilith. Z nią nie było tych samych konfliktów co z jej matką, która nie godziła się na "leżenie na plecach". Z Ewą Adam mógł robić wszystko, gdyż godziła się na wszystko. To nie Lilith ani Adam zerwali "zakazany owoc" z Drzewa Poznania, uczyniła to za nich Ewa (na prośbę Adama). Ale (paradoksalnie) właśnie ów czyn stał się początkiem upadku Adama i wygnania go wraz z Ewą z "rajskiego" Edenu. Dlaczego tak się stało, skoro przecież "bogowie" wcale się lepiej nie zachowywali, kopulując z siostrami, wnuczkami lub bratanicami? Zaważył o tym charakter Adama.
Adam, z chwilą uwiedzenia Ewy, znacznie się zmienił. Odtąd zapragnął rzucić Nibiruanom wyzwanie i podjąć próbę opanowania Edenu. Zaczął w tym celu gromadzić wszystko, co mogło mu się potem przydać . Adam szybko odkrył, że wiedza jaką obdarował go Enki, jest źródłem, dzięki któremu może on stać się "równy bogom", a nawet zmusić ich by to jemu służyli. Zapragnął dominować nad Edenem, lub... zniszczyć go (tego właśnie wcześniej najbardziej obawiał się Enlil). Adam odwrócił się również od Enkiego, chciał bowiem by ten uznał go za jedynego Pana i Króla Edenu. Enki nie mógł (mimo iż wcześniej sam tego pragnął) przystać na takie żądanie syna. Nie było rady, Enki porozumiał się z Enlilem i postanowiono zmusić Adama do opuszczenia Edenu. Doszło do krótkotrwałej walki, lecz Adam (w pojedynkę - nie licząc Ewy), nie miał szans w walce z obu "bogami", musiał więc się poddać i zaakceptować ich warunki. A brzmiały one następująco: Adam miał na zawsze opuścić Eden wraz ze swą żoną (Ewa nie została wygnana, ale podążyła za Adamem), oraz swym potomstwem, które z nią miał spłodzić . Odtąd miał żyć na własny rachunek, bez udogodnień ofiarowanych przez rajski Eden (i bez technologii Nibiruan). Adam zaczął żyć na nowo (bez energii elektrycznej, broni atomowej czy pojazdów gwiezdnych). Jednocześnie (w tym samym momencie) zaczynał się powolny rozwój naszej (ludzkiej) cywilizacji, która mozolnie odbudowuje to, co wcześniej utracił jej praojciec.
KAIN i ABEL
CZYLI NIEZNANA HISTORIA ADAMA i EWY PO WYGNANIU Z EDENU
Niewiele jest wiadomości w Biblii odnoszących się do późniejszego życia Adama i Ewy, po wygnaniu ich z rajskiego ogrodu Eden - wiadomo jedynie że zamieszkali na wschód od tego miejsca, w krainie Elda (Księga Jubileuszy 3:28). Postaram się więc teraz rzucić trochę więcej światła na późniejsze życie Adama i Ewy poza Edenem. Należy tu jednak wyjaśnić pewien szczegół, który jest niezwykle ważny w całej tej historii. Mianowicie - z Edenu został wypędzony TYLKO ADAM! Ponieważ tylko Adam wszczął bunt i pragnął doprowadzić do przejęcia władzy nad całą bazą Nibiruan w Edenie - tylko on został z niej wygnany. Dlaczego więc mówimy o wygnaniu z Raju Adama i Ewy? Dlatego że Ewa podążyła za Adamem (jej ojco-mężem) z własnej, nieprzymuszonej woli, po to, by wieść życie takie jak on, oraz pomagać i wspierać go w tej ciężkiej próbie. Ewa, to nie była Lilith - nie miała cech swej matki (takich jak upór, dążenie do wiedzy i wolności), Ewa (zakochana w Adamie po uszy) gotowa była na wszystko, byle tylko móc być przy nim - by go wspierać i mu służyć (według mitologii Lapończyków - wszyscy jesteśmy dziećmi Ojca Słońce i Matki Słońce, tylko zostaliśmy wychowani przez Matkę Księżyc). Jaka więc była dalsza historia Adama i Ewy po ich odejściu z Edenu? Oto ona.
Gdy Adam i Ewa zostali zmuszeni do opuszczenia Edenu, sojusz Enkiego z Enlilem rychło się zakończył. Enlil bowiem od tej chwili przestał sobie zawracać głowę tą dwójką ludzi, ale Enki nie zamierzał skazywać ich na tułaczy (niepewny) los. Dlatego też, zaraz po ich wypędzeniu, zabrał ich ze sobą i osiedlił niedaleko swej afrykańskiej bazy - ABZU. W tym czasie Ewa była już brzemienna. Wkrótce na świat przyszli dwaj chłopcy - bliźnięta, które otrzymały imiona - KAIN i ABEL. Przez cały czas Enki pomagał Adamowi i Ewie (wspierał ich we wszystkich problemach dnia codziennego, a nawet użyczał technologii Nibiruan by ich ogrzać, lub zapewnić stałe oświetlenie). Tak więc nowo narodzeni chłopcy przyszli na świat w warunkach niewiele gorszych od tych, w jakich wychowali się Adam i Lilith. Enki zapewniał im bowiem wszystkie możliwe wygody, łącznie z dostarczaniem pożywienia (pochodzącego bezpośrednio z nibiruańskiej "kuchni"). Pomógł również Adamowi zbudować dom i czuwał nad bezpieczeństwem wnuków, oraz... zaczął już szukać dla nich przyszłych żon. W tym celu zabrał ich nawet (jeszcze jako niemowlęta) na Nibiru, aby pokazać ich swemu ojcu Anu i zdecydować o ich przyszłości. Miał bowiem nadzieję, że wina ich rodziców (a właściwie samego Adama) - zostanie im oszczędzona i będą mogli powrócić do Edenu. Anu nie wyraził zgody by chłopcy wychowywali się na Nibiru, ale zgodził się by opiekę nad nimi powierzyć Nibiruanom. Enki, jako najodpowiedniejszego nauczyciela wybrał swego najstarszego syna - Marduka (biblijna "afera wieży Babel" - czyli pomieszanie języków, będzie potem jego udziałem). Ale nie zgodził się na to Enlil. Anu zdecydował się więc na kompromisowe rozwiązanie konfliktu - Marduk będzie opiekunem i nauczycielem - Abla, zaś Ninurta (najstarszy syn Enlila) - Kaina. Tak też się stało.
Chłopcy dorastali na Ziemi, w domu swoich rodziców mieszczącym się niedaleko ABZU i strzeżonym przez Nibiruan z oddziałów Enkiego. Kain i Abel zostali wychowani po "nibiruańsku", przekazywano im tę samą wiedzę, którą wcześniej w "Wężowym Bractwie" Enki przekazał Adamowi i Lilith. Bracia jednak często ze sobą rywalizowali, co szczególnie niepokoiło Ewę. Pragnęła ona by chłopcy zamieszkali osobno, tak, aby jeden nie miał o nic pretensji do drugiego. Ich życie nie było jednak wcale monotonne, zważywszy iż często podróżowali (np. na księżycową bazę IGGI, do ABZU, do EDENU, a nawet na Nibiru). Gdy więc wyrośli już z wieku chłopięcego i zmężnieli, Enki (poproszony o to przez Adama i Ewę ), przekonał swego ojca (był bowiem doskonałym mówcą ) - Anu, brata Enlila i innych Nibiruan, by odtąd chłopcy zamieszkali w jednej z wybranych przez siebie - nibiruańskich baz (ABZU, EDENIE lub IGGI). Zaznaczał że na chłopcach nie ciąży wina ich ojca i mają prawo ubiegać się o miejsce i urząd godne ich pozycji i rodu z którego się wywodzą. Rada Nibiruan uznała rację Enkiego, lecz by zostali oni uznani za pełnoprawnych Nibiruan (a tym samym, mogli konkurować o władzę i pozycję w tym społeczeństwie), musieli przejść obrzęd inicjacji, wywodzący się jeszcze z planety Malona. Obrzęd polegał na złożeniu symbolicznych darów dawnym przodkom i opiekunom rodu. Kain i Abel byli do tego przygotowywani zarówno przez Marduka jak i przez Ninurtę (którzy pośrednio wykorzystywali wzajemną niechęć, podburzając przeciwko sobie adamowych synów).
Gdy więc zebrała się Rada (pod przewodnictwem Anu), która miała odebrać od braci ofiarowane przez nich (symboliczne) dary, jako rodzaj szacunku dla rodu z którego się wywodzą i przodków, którzy mieszkali niegdyś na Malonie - pierwszy wystąpił Kain. Ofiarował on przodkom najdorodniejsze ziarno i kłosy zboża, które sam wyhodował (dzięki podpowiedziom Ninurty), tym samym dając symbolicznie do zrozumienia, że to w ziemi rośnie bogactwo, zapewniające przeżycie wszystkim istotom żywym. Drugi cześć przodkom oddawał Abel, który przyprowadził małe baranki (nad którymi osobiście czuwał). Dar Abla od razu spodobał się Nibiruanom, co oznaczało iż uzyskał od nich potwierdzenie swej pozycji, jako pełnoprawnego członka rodu i mógł odtąd zamieszkać tam, gdzie tylko zapragnął. Kain nie dostał promocji, ale nie oznaczało to zamknięcia jego sprawy. Rada Nibiruan obradowała przez całą zimę - ostateczna decyzja w jego sprawie miała zapaść z początkiem wiosny roku następnego. Tymczasem Abel przygotowywał się do powrotu do Edenu. Zabrał ze sobą wszystkie swoje zwierzęta, pożegnał się z rodzicami i obiecał często ich odwiedzać, oraz im dopomagać . Kain nie mógł ścierpieć przegranej, sądził bowiem że zwycięstwo ma zapewnione, gdyż zboże które pokazał, pochodziło z ziaren dostarczonych mu przez Ningishzidda (Thota - syna Enkiego ze związku z Ereszkigal) - bezpośrednio z Nibiru. A tymczasem jego dar odrzucono. Zapałał ogromnym gniewem do swego brata i postanowił nie dopuścić by wcześniej od niego dostąpił zaszczytu powrotu do Edenu.
Gdy Abel opuścił dom rodzinny i zmierzał w kierunku ABZU (gdzie czekał na niego Enki, który miał "odwieźć" go do Edenu), drogę zastąpił mu Kain. Chciał przekonać Abla by ten poczekał ze swym powrotem, aż Rada Nibiruan i jemu przyzna promocję i prawo do powrotu, lecz Abel odmówił. Stwierdzi że zwyciężył uczciwie i może teraz skorzystać z przyznanego mu przywileju, nie oglądając się na brata. To doprowadziło Kaina do furii, zaatakował Abla i pomiędzy braćmi doszło do bójki. W pewnym momencie Abel przewrócił Kaina na ziemię i gdy już wydawało się że go pokona, Kain, chwycił w rękę kamień - leżący nieopodal i wymierzył nim silny cios w głowę swemu bratu. Abel osunął się z bólu na ziemię, ale Kain nie poprzestawał - wymierzając kolejne ciosy. Gdy odreagował gniew, zobaczył co uczynił. Abel leżał martwy w kałuży krwi. Gdy ta świadomość do niego dotarła - Kain zapłakał nad martwym ciałem brata - nie pragnął go bowiem zabijać, chciał jedynie uniemożliwić mu wcześniejszy powrót do Edenu. Teraz stał się mordercą (tym gorszym, iż sam nie będąc obywatelem Nibiru, dokonał zbrodni morderstwa na kimś, kto takie obywatelstwo uzyskał). Marduk, który był mentorem Abla, zażądał dla Kaina natychmiastowej kary śmierci, ale Enki oraz Enlil postanowili najpierw zwołać sąd nad mordercą. Skład sędziowski był następujący: Enlil, Enki, Ninhursag, Ninurta i Marduk.
Marduk - podczas swojej przemowy oskarżycielskiej, oponował za karą śmierci, ale Enki w pewnym momencie nie wytrzymał i krzyknął w jego stronę: "Jest moim wnukiem - Kain ma żyć!". Taki też był wyrok sądu, jednak nie było już mowy o powrocie dla niego do Edenu, o uzyskaniu obywatelstwa nibiruańskiego. Zgodzono się jednak by dać mu za żonę jedną z Nibiruanek, imieniem AVAN. Nie wiadomo jednak czy dziewczyna zgodziła się sama na to małżeństwo (gdyż równało się ono wypędzeniem ze wszystkich baz Nibiruan i rozpoczęciem życia z dala od wszelkich dobrodziejstw, do których przywykła. Najprawdopodobniej otrzymała polecenie - być może od Enkiego lub nawet Enlila - zostania żoną Kaina, gdy tak się stało - oboje wygnano).
Rzekł Bóg: - Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku Mnie z ziemi. Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie. Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi.
Kain rzekł do Pana: - Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli i mam się ukrywać przed Tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić.
Ale Pan mu powiedział: - O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie.
(Księga Rodzaju 4,1-15.25)
PS: W kolejnej części zaprezentuję historię Edenu do czasu narodzin Adama, Lilith i Ewy, oraz skąd tak naprawdę wywodzi się nasz ludzki ród pochodzący z genów Adapy.
PS2: zauważyłem że większość z 36 stron jakie na tym blogu umieściłem, zniknęła po zmianie nazwy bloga. Myślałem że z tym problemem sobie poradziłem, ale najwidoczniej będę musiał ponownie przywrócić wszystkie pozostałe 33 strony nie licząc trzech które stworzyłem po zmianie adresu bloga). Postaram się - w miarę możliwości - zająć się tym w ciągu kolejnych dni.
CDN.

.jpg)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz