Strony

STRONY

14 maja 2026

HISTORIA ŻYCIA - WSZECHŚWIATA - WSZELKIEJ CYWILIZACJI - Cz. L

II IMPERIUM ATLANTYDY 
Cz. IV





DRUGI 
"ZŁOTY WIEK" ATLANTYDY
(OKRES PRZED-IMPERIALNY)
40 000 r. p.n.e. - 25 000 r. p.n.e.
Cz. II



II ZŁOTY WIEK ATLANTYDY
HISTORIA SPOŁECZNA
40 000 r. p.n.e. - 25 000 r. p.n.e.


JĘZYK ATLANTÓW




 Wszystkie ziemskie języki, które dziś są w użyciu wśród narodów Ziemi - pochodzą z... Liry. Tam był początek naszej mowy. Ludy i cywilizacje, które zasiedlały naszą planetę od początków jej istnienia, mówiły siedmioma pierwotnymi staro-liriańskimi językami - WESTAN, TRJDJN, ARJN, HEBRJN, KJDAN, BAMAR i SUMAN. Przedstawiciele cywilizacji Czerwonoskórych Aremonian, która zasiedliła kontynent Lamar i stworzyła tam wielkie Imperium MU, mówili w jeszcze jednym języku który zwał się - BRO. I to właśnie ten język (po późniejszych modyfikacjach) stał się prajęzykiem wszystkich dzisiejszych narzeczy świata. BRO ("Grzmot pochodzący z ust" - jak mawiali o nim sami Toltekowie), był jedynym ziemskim językiem od ok. 200 000 r. p.n.e. do 3450 r. p.n.e., czyli do wybuchu "Afery Babel", po której to język ten zaczął się dzielić na różne starożytne języki (które notabene były jedynie modyfikacjami dawnych języków z Liry). Stanie się tak za sprawą Marduka z EDENU, który nie będzie się godził z dominacją na Ziemi języka BRO, pochodzącego z planety Aremo i zapragnie także równouprawnić język stosowany na jego dawnej planecie - Malonie - ARJN. Próba ta powiodła się jedynie połowicznie, rozbiciem BRO na inne narzecza i ich późniejszymi koligacjami z innymi językami pochodzącymi z Liry.

Oczywiście cywilizacja I Imperium Atlantydy posługiwała się językiem BRO. Jednak po przejęciu władzy nad wyspą przez Białych przybyszy z Malony i Alpha Centauri, gdy obalano dawne kulty i tradycje, w tej jednej, jedynej sprawie poczyniono wyjątek. Tak więc język BRO, był także "językiem panującym" w czasie istnienia II Imperium Atlantydy. Oczywiście było to związane z faktem, że Biali koloniści z Malony - urodzeni i wychowani już w społeczeństwie I Imperium - po prostu nie pamiętali swego dawnego języka (ARJN), a język BRO traktowali jako swój własny. Bezpośrednio z języka BRO pochodził język staroegipski. Po połączeniu BRO z SUMANEM - powstał język sumeryjski, który potem w połączeniu z HEBRJNEM (pochodzącym od kolonistów z planety HEBRA), dał początek językowi babilońskiemu, asyryjskiemu, aramejskiemu, staro-hebrajskiemu, arabskiemu i innym semickim. 

WESTAN - język pierwszych kolonistów z planety Bakaratini, dał początek (po późniejszych modyfikacjach i w połączeniu z BRO) dzisiejszym językom afrykańskim. Jego "azjatycka" modyfikacja, która powstała już po katastrofie z 1 320 000 lat temu - KJDAN (język Żółtoskórych Bakaratinian) po połączeniu z BRO (język Imperium Ujghur), spowodował powstanie języka starochińskiego, japońskiego i koreańskiego. TRJDN był językiem Rmoahalów, Turańczyków i Prasemitów zasiedlających Atlantydę przed przybyciem Czerwonoskórych Tolteków, który w połączeniu z BRO - dał życie dzisiejszym językom indiańskim. BAMAR (modyfikacja WESTANU), w połączeniu z SUMAREM, HEBRINEM i BRO, stworzył dzisiejsze języki ludów tureckich, zaś jego pierwotna wersja (sprzed połączenia) była językiem australijskich Aborygenów. SUMAN (połączony z BRO) stał się również językiem "buntowników" z Hellady - IONÓW i był praojcem starogreckiego. Natomiast "NASZA" mowa (mam tutaj na myśli większość państw europejskich, takich jak Włochy, Francja, Anglia, Niemcy, Polska, Rosja i inne) pochodzi z połączenia i modyfikacji BRO z językiem Malonian z EDENU - ARJN (wyjątkiem m.in.: może być Hiszpania, gdzie dominuje język wywodzący się z SUMANU).


RZĄD I USTRÓJ




 Ustrojem Atlantydy, począwszy od ok. 40 000 r. p.n.e. - była dziedziczna monarchia, stworzona przez Torvalla. Władza była dziedziczna i przekazywana z ojca na syna (córki zostały wyłączone z prawa dziedziczenia i wszelkiej władzy na Wyspie). Pozycja monarchy znacznie wzrosła w porównaniu do czasów I Imperium Atlantydy, gdy królowie pełnili głównie funkcje reprezentacyjno-kultowe (posiadali oczywiście pewne kompetencje kontrolne i sądownicze, ale tylko wówczas, gdy wpłynęła oficjalna skarga na danych urzędników, bądź dochodziło do konfliktów polityczno-społecznych). Odtąd król był Najwyższym Sędzią i wszelki bunt przeciwko jego władzy, był buntem przeciwko prawom Atlantydy i mógł zostać przez króla stłumiony z całą bezwzględnością (on też sądził ewentualnych buntowników). Przy królu istniała Rada Dwunastu, złożona z mianowanych przez niego doradców (która pełniła funkcje stabilizacyjne i kontrolne, ale nie mogła ani obalić monarchy, ani nawoływać do buntu przeciw jego władzy - mogła tylko wpływać na niego w sposób pośredni). Król też (z reguły) brał sobie za żony córki swych doradców z Rady (poza tym król mógł mieć wiele oficjalnych konkubin), ale starano się nie sprowadzać żon dla władcy z innych państw i krain (były od tej reguły oczywiście wyjątki, które przedstawiłem w poprzednich częściach). 

Cały kraj był własnością króla (w I Imperium było podobnie, z tym że tyczyło się to głównie kwestii symbolicznych, natomiast w II Imperium znacznie bardziej praktycznych). Kraj został podzielony na cztery prowincje (czwarta doszła dopiero w czasach panowania Szedada) - PEOS - SUS - ALTA i EDEN. Prowincje te, zarządzane były przez mianowanych przez monarchę - wicekrólów. Ponosili oni osobistą odpowiedzialność za wszystko, co działo się na zarządzanych przez nich terenach. Wicekrólowie również tworzyli rady prowincjonalne, które pełniły funkcje doradcze. Jeśli jednak monarcha nie był zadowolony z pracy mianowanego przez siebie urzędnika - mógł skazać go na śmierć i skonfiskować jego dobra.


SPOŁECZEŃSTWO - EDUKACJA - KOBIETY 
i "OBOWIĄZEK POSŁUSZEŃSTWA"




 Pojawiło się też ogromne zróżnicowanie społeczne (znacznie większe niż za czasów I Imperium). Pojawili się ludzie bardzo biedni (nędzarze), którzy wegetowali niekiedy w warunkach gorszych od tych, które posiadali niewolnicy domowi. Istniała tzw.: "klasa średnia" oraz oczywiście arystokracja dworska i prowincjonalna. Panowała poligamia - jeden mężczyzna mógł mieć po kilka, a nawet kilkanaście żon jednocześnie (choć rzadko który miał więcej niż dwie), kobieta mogła zaś mieć tylko jednego męża. Edukacja była dostępna dla wszystkich obywateli Atlantydy, bez względu na pochodzenie społeczne, majątek czy płeć - lecz tylko na poziomie podstawowym. Po ukończeniu 12 roku życia podejmowano naukę w szkole wyższej, która już niestety nie była dostępna dla wszystkich jednakowo (jedynie elita Atlantów, arystokracja i bogaci obywatele mogli sobie pozwolić na kształcenie swych synów w "szkołach wyższych"). Bardzo rzadko też się zdarzało by szkołę wyższą kończyła dziewczynka - z reguły kształcili się już tam tylko chłopcy, pochodzący z tzw.: "dobrych domów" Atlantydy. W szkołach wyższych prócz wszelakich nauk, kładziono też duży nacisk na sprawność fizyczną, bowiem w ten sposób kształcono przyszłą zwycięską kadrę oficerską Imperium Atlantydy.

Kobiety były zaś przygotowywane do roli żon i matek i były trochę traktowane przez państwo jak "zabawki" dla mężczyzn. Kobiety co prawda nie mogły (już) też pełnić funkcji kapłańskich, jednak wiele z nich było zatrudnionych w świątyniach jako "Boskie Służebnice" i pełniły funkcję pomocnic (a w zasadzie służących) kapłanów. Dzięki temu mogły odkrywać i zdobywać wiedzę, np. z zakresu astronomii, geologii czy bioinżynierii - które to dziedziny nauki były również badane i rozwijane w świątyniach. Kobiety musiały również przestrzegać "Obowiązku Posłuszeństwa", które było częścią prawa Atlantów od czasów zdobycia władzy nad Wyspą przez zakon "Synów Beliala" (nie zmieniło się to też wcale w czasach Monarchii). "Obowiązek Posłuszeństwa" polegał na całkowitym podporządkowaniu się żony swemu mężowi. Kobiety nie miały też prawa skarżyć się na złe traktowanie przez mężów i dochodzić swych praw przed sądem. Mąż miał prawo decydować o losie swej żony (nie mógł jej jedynie pozbawić życia, bo za to prawo przewidywało dla mordercy dość srogie kary). Żona (bądź żony) stanowiła więc dodatek dla swego Męża i Pana. 

Zresztą nie było to zjawisko nowe, szczególnie wśród Białej Ludzkości. Cywilizacja planety Malona oparta była na bardzo podobnych prawach dotyczących kobiet. Nibiruanie z EDENU też wprowadzili prawie identyczne prawodawstwo na kontrolowanych przez siebie terenach (bunt Lilith wobec Adama był więc wyjątkiem, który nie mógł się spodobać ani Enkiemu, ani też paradoksalnie Enlilowi). Także Plejadianie, którzy co prawda stoją na bardzo wysokim stopniu rozwoju - tak duchowego jak i społeczno-cywilizacyjnego - zachowali poligamię, natomiast poliandria (czyli wielomęstwo) jest tam całkowicie zakazana. Wyjątkiem w tym temacie wśród Białej rasy Galaktycznej Ludzkości, są być może jedynie TJehooba. Zupełnie inaczej kwestie tzw.: "równouprawnienia" płci żeńskiej i męskiej we Wszechświecie wyglądają u innych Ludzkich ras - (najlepiej wśród rasy) Czerwonej, (trochę gorzej wśród) Żółtej, (jeszcze gorzej wśród) Czarnej i Błękitnej, (a najgorzej wśród) Białej.



KRÓL POLCYTIN - POWSTANIE KRONOSA
i I WOJNA DOMOWA "IONÓW"
(ok. 34 000 r. p.n.e.)




 Okres imperialny, to bodajże najciekawszy czas w całej długiej historii Atlantydy. Od tego bowiem czasu zaczyna się historia innych starożytnych ludów i państw, które początkowo funkcjonowały jako kolonie II Imperium, a potem (po zagładzie Wyspy ok. 12 500 r. p.n.e.) wybiły się na niepodległość. Były to kolonie Ameryki Północnej (Dolina Missisipi) i Środkowej, Egipt, Iberia (Hiszpania i Portugalia), kolonie Ameryki Południowej (głównie region Peru i dorzecza Amazonki), Afryki, Arabii, Indii i Europy. Na ten temat jest też dość dużo informacji pochodzących nie tylko z channelingów, lecz także od mistyków podobnych do Edgara Cayce'a. Dużo też danych jest na temat reformy religijnej kapłana Ozyrysa ("Wielkiej Odnowy") i samej (późniejszej) zagłady Wyspy. 

Ok. 34 000 r. p.n.e. władca Atlantydy z I Dynastii, król Polcytin, obawiając się spisku swych własnych synów Ilusa, Hyperiona, Atlasa i Kronosa - postanowił ich zgładzić. Matką wszystkich czterech była GEA (w mitologii greckiej występuje jako - GAJA - bogini Matka Ziemi). Ponieważ pragnęła ona zapewnić tron najstarszemu ze swych synów - Ilusowi (eliminując z konkurencji synów zrodzonych z innych królewskich żon i nałożnic), a jednocześnie będąc chorobliwie zazdrosną o inne kobiety z haremu jej męża - szybko straciła uznanie w oczach Polcytina. Obawiał się on, że wraz z synami (głównie z Ilusem) uknuła ona spisek, który miał na celu zrzucenie go z tronu Atlantydy. Aby uniemożliwić urzeczywistnienie się tego planu, Polcytin najpierw uwięził a potem uśmiercił swego pierworodnego syna - Ilusa. Planował też uwięzienie trzech kolejnych swych potomków zrodzonych z Geai, lecz na przeszkodzie temu stanał Kronos, który oficjalnie wypowiedział ojcu posłuszeństwo i (wspierany przez matkę) rozpoczął bunt przeciw jego rządom. Jednak zarówno Hyperion jak i Atlas stanęli po stronie ojca, co uratowało ich od niechybnej śmierci. 




Po stronie zbuntowanego Kronosa opowiedzieli się młodzi reformatorzy z kręgów arystokracji dworskiej i kleru, którzy z tego powodu otrzymali nazwę - IONÓW. Poparcie dla Kronosa szybko rosło nie tylko w społeczeństwie, ale i w kręgach atlantyckiej elity. Bunt, który początkowo był jedynie sprzeciwem reformatorskiego skrzydła atlantydzkiej arystokracji, przerodził się w "gorącą" wojnę domową. Miała ona dość burzliwy przebieg, a zakończyła się... też w sposób dość nietypowy, żeby nie powiedzieć - dziwny. Wojnę domową rozpoczęła cesja prowincji PEOS. Bez wątpienia nie była to szczęśliwa prowincja dla Białych Atlantów spod znaku "Synów Beliala". 13 000 lat wcześniej doszło w tej samej prowincji do buntu czerwonoskórych niewolników pod wodzą Lyssara, który co prawda zakończył się ich ostateczną klęską, ale przez prawie 30 lat utrzymali tę prowincję w swoich rękach. Teraz buntownicy umocnili się na Świętej Górze. Król Polcytin zebrał wojsko i ruszył przeciw buntownikom, lecz przez długi czas nie był w stanie zdobyć Świętej Góry. Bitwa ostatecznie zakończyła się rozejmem, gdyż żadna ze stron nie była w stanie odnieść zwycięstwa. Zresztą rozejm zawarto dopiero po śmierci króla Polcytina, który zginął w jednej z potyczek pod Świętą Górą. Nowy król Atlantydy - Hyperion, zawarł więc z bratem pokój i w zamian za zaprzestanie dalszego buntu - obiecał Kronosowi i wszystkim jego stronnikom nietykalność i życie. Słowa dotrzymał - wbrew stanowisku kleru zakonnego, który dążył do brutalnego rozprawienia się z buntownikami (w końcu zbuntowali się oni głównie przeciwko władzy i odhumanizowanej religijności zakonu "Synów Beliala").

Hyperion wkrótce też został zamordowany (najprawdopodobniej stali za tym kapłani). Teraz władzę objął Atlas. Sojusz pomiędzy Monarchią a "Ionami" przetrwał prawie 12 000 lat i to pomimo zmiany dynastii panującej, jaka miała miejsce ok. 31 000 r. p.n.e. Po Atlasie, panowało jeszcze dwóch jego synów (zrodzonych z Karyatide) - BETYLUS i DAGON. Syn Dagona zmarł nim zdążył objąć władzę, a ponieważ król ten nie posiadał więcej potomków płci męskiej, władza przeszła na ręce jego córki - TAAUT. Ponieważ jednak kobieta nie mogła w tamtejszym społeczeństwie pełnić żadnych funkcji związanych z władzą - koronę i tron objął jej małżonek, założyciel II Dynastii Atlantydy - AGRUS.

I Dynastia Atlantydy liczyła 11 władców (niektóre przekazy mówią o 10, być może nie uwzględniają panowania Szadida - najstarszego syna Torvalla). Natomiast co się tyczy II Dynastii, to nie ma już takiej pewności który monarcha następował po kim. Przeglądałem zarówno channelingi, sesje Edgara Cayce'a, oraz inne dokumenty na temat Atlantydy z tego okresu i niestety, nie ma nigdzie pewnej listy władców kolejno po sobie następujących. Wiadomo jedynie że jej założycielem był małżonek córki króla Dagona - Agrus. Co do reszty monarchów nie ma już pewności w jakich latach panowali. Wiadomo jeszcze że ok. 25 000 r. p.n.e., gdy rozpoczęła się Wielka Wojna pomiędzy dwoma potężnymi Imperiami - Atlantydy i MU, na tronie II Imperium zasiadał król ARLAN, potomek Agrusa i Taaut'y. On też zwany jest Arlanem Wielkim, jako że od jego panowania rozpoczęła się atlantydzka "Era Imperialna". Od tej daty można już mówić o podboju Ameryki Środkowej i Jukatanu, następnie Doliny Missisipi, potem Egiptu, Europy (czego zaczątkiem była inwazja na Półwysep Iberyjski), a potem Ameryki Południowej i Afryki. Jak jednak doszło do konfliktu, który zapoczątkował tę "śnieżną kulę" atlantydzkich podbojów?






PS: Nim o tym opowiem, wróćmy na moment jeszcze do obszaru zwanego EDEN i przyjrzyjmy się co też wydarzyło się tam po buncie Adama (o którym pisałem wcześniej), jak układały się dalsze dzieje Enkiego i Enlila oraz ich potomstwa i jaki był wpływ Anu na późniejsze dzieje naszego świata. Odwiedzimy też Indie Nagów (sprzed inwazji ariów) i dopiero potem przyjdziemy do wybuchu Wielkiej Wojny pomiędzy Imperium Mu a II Imperium Atlantydy


CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz