OD CZASÓW STAROŻYTNYCH
PO NAM WSPÓŁCZESNE
ZAPOWIEDŹ
Miłość i seks - to jedne z kluczowych elementów ludzkiej natury, bez których zapewne nie bylibyśmy ludźmi tylko jakimiś sterowalnymi organicznymi maszynami. Jednak nie o Miłości tutaj pragnę mówić (a raczej nie o jej duchowej - czyli naturalnej nam formie), tylko o miłości cielesnej - o miłości seksualnej, która jest częścią wszystkich ludzkich kultur na Ziemi. Ludzie są niezwykle podatni na wszelkie zmysłowe formy ekspiacji cielesnych, gdyż tak właśnie zostaliśmy stworzeni. Jesteśmy istotami seksualnymi i dlatego sporą część naszego życia kierujemy wokół marzeń, praktyk i form erotycznej ekspiacji, która ma za zadanie doprowadzić nas do stanu seksualnego spełnienia, który w naszych warunkach niekiedy zbliżony jest ze stanem medytacji duchowej (z tą jedynie różnicą, że spełnienie erotyczne jest jedynie krótkotrwałe i wciąż musimy je odkrywać na nowo). Erotyka jest częścią ludzkiej natury i tak było od zawsze. Na przykład mężczyźni - których dzieła często były odzwierciedleniem ich ukrytych pragnień seksualnych wobec ich wybranki (najbardziej tego wyrazistym przykładem jest literacka postać Don Kichota z La Manchy, który dla swej Dulcynei podejmuje się nawet walki z wyimaginowanymi smokami, za które bierze okoliczne wiatraki).
Daleko nie trzeba szukać - weźmy moją skromną osobę. Często na tym blogu dotykam problematyki historyczno-społecznej (głównie zaś historycznej). Sądzicie może że tak bardzo pociąga mnie historia, że pragnę ją tu opisywać? Nie, moi drodzy, nie sama historia - ale tworzący ją Ludzie są tymi, którzy zasługują (w mojej opinii na pamięć i szacunek). A wśród tych ludzi dominują... kobiety. Tak, kobiety są centrum moich zainteresowań w każdej epoce historycznej i głównie dla nich (czy raczej dzięki nim) poznawanie najdawniejszych dziejów jest dla mnie tak fascynujące. To również (w pewnym sensie) erotyka. Mężczyźni i Kobiety są do siebie bardzo podobni i od zawsze, niczym połówki tego samego jabłka dążą ku sobie, szukając owej Jedności właśnie poprzez erotyczne Spełnienie. Tłumienie tej Jedności, tego Spełnienia zawsze powoduje nieprzewidywalne dla zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego - skutki.
Wszędzie tam, gdzie seksualność była odsądzana od czci i wiary i spychana na margines, wszędzie tam dochodziło do niekontrolowanych zaburzeń w sferze seksualnej, prowadzących chociażby do gwałtów czy... tortur (przykładem niech będzie chociażby Związek Sowiecki, gdzie w latach 30-tych i 40-tych erotyka była zakazana, a mimo to armie wypasionych komsomolców - przed oczyma stoi mi tutaj sowiecki plakat propagandowy, wydany z "okazji" 17 września 1939 r. na którym pod zdjęciem młodego, uśmiechniętego, pucułowatego Ruska w sołdackim mundurze, wybijał się wielkimi literami napis: "Wczoraj kołchoźnik, dziś czerwonoarmista" - nie dopisali tylko: "Na pohybel pańskiej Polsze", w brutalny sposób zdeflorowało setki tysięcy kobiet połowy Europy {w tym młode, kilkuletnie dziewczęta i stare, zniedołężniałe kobiety}). A seksualne praktyki inkwizytorów "Świętej Inkwizycji" - o tym też zapominamy (kiedyś jeszcze napiszę coś na ten temat). Wszędzie, gdzie mamy odgórny zakaz praktykowania naturalnej potrzeby seksualnego spełnienia - wszędzie tam tworzą się dewiacje i zaburzenia od normy (zaburzenia psychiczne).
Dlatego też w tej serii zamierzam opisać ludzką seksualność od najdawniejszej (znanej nam) starożytności, po czasy współczesne, te w których żyjemy. A jakie to są te nasze czasy - należałoby zapytać? Jak je nazwać? Ja mam dla nich wspaniałą nazwę, która pasuje doń w sposób idealny. Dzisiejsze czasy nazwałem: "Rasistowskim, Feministycznym Purytanizmem" - zastanówcie się czy ta nazwa nie pasuje idealnie?
Zacznijmy może od ostatniego członu, dlaczego purytanizmem? Dlatego, że choć jesteśmy (zwracam się tutaj do mężczyzn) na okrągło bombardowani wszelkimi obrazkami i reklamami z roznegliżowanymi kobietkami, to jednak oficjalnie panującym dyskursem jest: "Nie dotykaj mnie, nie wolno". Przekaz jest klarowny, kobieta może doprowadzić mężczyznę do stanu seksualnego podniecenia, ale to ona zadecyduje czy pozwoli mu na erotyczne spełnienie (dlatego też feministki wprowadzają zasadę - jeśli kobieta nie powie zdecydowanego: "Tak", to nie wolno ci nawet jej musnąć za rękę, bo inaczej zostaniesz okrzyknięty podłym seksistowskim gwałcicielem). Panujący obecnie Feministyczny Purytanizm służy jedynie (co prawda symbolicznemu) kastrowaniu mężczyzn, poprzez wprowadzanie dla nich zakazów i nakazów nad którymi pieczę sprawuje kobieta (a przynajmniej tak jej wmówiono i tak jej się wydaje). Feminizm bowiem nie służy kobietom. Feminizm służy jedynie utrzymaniu kontroli, jest elementem zniewolenia, w tym przypadku zniewolenia mężczyzn (czyli najbardziej buntowniczej, najsilniejszej i najniebezpieczniejszej z płci). Cele tej kontroli są jasne: demografia (czytaj biedni mają robić do usranej śmierci na bogate elyty tego świata, a przy okazji należy kontrolować ich populację, gdyż elyty nie potrzebują nas zbyt dużo, o tyle o ile i najlepiej skoszarowanych w wielkich 15-minutowych miastach, żebyśmy nie przeszkadzali im w normalnym życiu), "wyzwolenie kobiet" (kobiety mają również do śmierci zapie...lać na tych samych warunkach i w tych samych zawodach co mężczyźni, bo "time is money", a im więcej pracowników wytworzy dany produkt, tym więcej się tego niepotrzebnego badziewia sprzeda, a elyty na tym zarobią). Natomiast przymiotnik "rasistowski" jest tutaj kluczowy, bowiem odnosi się w ogromnej mierze do populacji BIAŁYCH, młodych mężczyzn, przy niedostrzeganiu realnego zagrożenia "seksualnej erupcji" w innych kulturach, w tym przede wszystkim w kulturze islamu, gdzie (tak jak w komunizmie, czy zamkniętych zakonach Świętej Inkwizycji) panuje całkowita seksualna cenzura, która oczywiście powoduje efekt "Armii Czerwonej".
Dlatego też tak ważne jest zdrowe (normalne) podejście do kwestii seksualności, o czym dogłębnie postaram się opowiedzieć już w kolejnej części - która obejmować będzie czasy od oficjalnego wprowadzenia kalendarza czyli ok. 3 700 r. p.n.e. (od tego bowiem czasu należy datować rządy ludzi na Ziemi i ustąpienie "bogów" z Edenu - co prawda jeszcze nie całkowite, ale wówczas doszło już do przekazania władzy w ręce potomków Adama)
ZABAWNE FRAGMENTY O EROTYCZNYM PODTEKŚCIE ZE STAND-UP KOMIKA
MACIEJA BRUDZEWSKIEGO
CO SIĘ DZIEJE GDY MAMA NAKRYJE NASTOLATKA W INTYMNEJ SYTUACJI SAM NA SAM Z... PORNOSEM NA KOMPUTERZE 😂
CO SIĘ DZIEJE GDY PRZEZ PRZYPADEK WYPADNIE CI SPRZĘT PODCZAS SEKSU Z KOLEŻANKĄ, A NASTĘPNIE WŁOŻYSZ GO SZYBKO W NIE TO MIEJSCE W KTÓRE POWINIENEŚ - CZYLI NIECHCIANY ANAL
CDN.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz